Witam,
Tak się przyglądam tej aferze podsłuchowej i się zastanawiam: jak to co wiemy wygląda jak wygląda to jak wygląda to czego nie wiemy? Przypomniał mi się jakże słuszny komentarz AleksandraG tu u mnie na blogu: Zadłużenie wzrosło, sprzedawać już praktycznie nie ma co, nawet oszczędzane pieniądze na emerytury przejedzone - to po ludzku bankructwo. Z tego nie da się wyjść bez strat, dlatego chcę igrzysk, bo zapłaciłem i to za dobre miejsce na widowni:) *
Tak rzeczywiście jest: przemysłu nie mamy, handlu nie mamy, banków nie mamy, mediów nie mamy, pieniędzy nie mamy; mamy za to kupę długów, lekko licząc 300 mld ukradzione, przyszłe emerytury również ukradzione.
W związku z tym ogłaszam przetarg na mój głos w wyborach. Może to być PiS, może być Kukiz, może być nawet Stonoga. Kto z nich zagwarantuje mi najlepsze igrzyska na tego pójdę zagłosować.
Specyfikacja Istotnych Warunków:
Warunek jest jeden: kto mi zagwarantuje najbardziej krwiożercze widowisko - wygrywa.
Jako zachęta - jedna podpowiedź z literatury, już to z resztą przytaczałem:
Ludwik, mocno wzburzony, chodził, marszcząc brwi.
-Ale jeżeli tak jest ja mówisz, Panie Colbert, będę zrujnowany zanim zacznę rządzić.
-W rzeczywistości już jesteś, Panie.
(…)
-Jeszcze jedna rzecz.
-Co takiego?
-Pozwól mi, Panie, stworzyć Trybunał Sprawiedliwości.
-Co ten Trybunał będzie robił?
-Postawię przed nim tych, którzy rabowali Państwo przez te lata.
-I co byś z nimi zrobił?
-Powiesiłbym dwóch lub trzech, aby reszta oddała co zrabowała.
-Nie mogę rozpoczynać rządów od egzekucji, panie Colbert.
-Przeciwnie, Panie, jeżeli nie chcesz ich szybko skończyć.
Pozdrawiam
* http://polfic.salon24.pl/649641,moim-okiem#comment_10322317


Komentarze
Pokaż komentarze (25)