6 obserwujących
154 notki
299k odsłon
219 odsłon

"Protestujący" w USA jak faszyści

Takie są fakty wbrew kłamstwom "protestujących"
Takie są fakty wbrew kłamstwom "protestujących"
Wykop Skomentuj3

Od wielu dni jesteśmy świadkami dantejskich scen z USA, gdzie trwają „protesty” przeciwko „brutalności policji”, nazywane przez kłamliwe  media „pokojowymi protestami”. Co za brednie! Te rzekomo pokojowe protesty są tak pokojowe jak marsze NSDAP i „Noc kryształowa” z 1938 roku. Nie mam żadnego zrozumienia i cienia współczucia dla tych czarnych bandytów oraz białych terrorystów z Antify, którzy atakują policję, niszczą prywatne mienie, rabują na potęgę co się da, profanują pomniki (nawet Kościuszki i poległych w II WŚ), biją postronnych ludzi (nawet kobietę na wózku inwalidzkim i bezdomnych), a nawet mordują, jak sklepikarza, który bronił swojego dobytku, albo czarnego policjanta na emeryturze, który bronił sklepu przed „protestującymi” bandytami.
Dość tych medialnych kłamstw o „pokojowych protestach” ! Dość tych lewackich bredni o nierównościach społecznych i brutalności policji jako przyczynie buntu. Polskie media, nawet niezależna.pl i wpolityce.pl, nie mówiąc o skompromitowanej, kłamliwej wp.pl powtarzają te brednie bez cienia refleksji. Jak prawdę objawioną.


Powiem wam więc jaka jest prawda- tragiczna śmierć George’a Floyda była tylko pretekstem do wszczęcia wielkiej awantury na ulicach amerykańskich miast, jedynie po to, by rozkręcić lewacką rewolucję i uniemożliwić znienawidzonemu przez nią prezydentowi Trumpowi reelekcję w listopadzie. Nie udało im się tego zrobić oskarżając bezpodstawnie prawicowego prezydenta o związki z Rosją, nie udał się impeachment, nie udało się z idiotycznymi oskarżeniami o śmierć 100 tysięcy Amerykanów w wyniku mitycznej pandemii. Teraz globaliści, z tą gnidą Sorosem na czele, Demokraci, wszelkie lewactwo i czarni rasiści z Black Live Metter chwytają się rozwiązań siłowych i przemocy. Byle tylko obalić Trumpa.


Napiszę to wprost- patrząc na tych demonstrantów, słuchając ich retoryki i widząc do czego nawołują, widzę nowe wcielenie narodowych socjalistów. Tylko czekać aż pod sztandarami tych murzyńskich i białych faszystów z Atify pojawi się jakiś nowy Hitler. Ciąg dalszy jest do przewidzenia.


Zobaczcie co oni mówią, jak się zachowują , jak się nad sobą rozczulają, zupełnie jak Niemcy po I wojnie światowej . Ich retoryka jest podobna do tej nazistowskiej- „jesteśmy dyskryminowani, wyzyskiwani, poniżani, pomijani, system nas prześladuje, ale teraz powstajemy, by przeprowadzić rewolucję i zmieść cały ten wredny, kapitalistyczny układ i zaprowadzić nowy porządek”.
Praktyka jest jeszcze gorsza- nagminna, masowa przemoc, grabież, podpalenia, niszczenie mienia, obrażanie prezydenta USA.

W istocie ci zadymiarze są mentalnie tacy sami jak bolszewicy i naziści. Dla mnie roszczeniowi, rzekomo skrzywdzeni murzyni, którzy wszczynają burdy, bija niewinnych ludzi i skaczą po radiowozach domagając się bezkarności i nowych przywilejów są faszystami i rasistami. Dokładnie TO SĄ RASIŚCI I FASZYŚCI. Nie lepsi od nich są biali faszyści z Antify, którzy robią to samo co ich „czarni bracia”. Dla nich wrogiem jest każdy, kto ich nie popiera.


To co widzimy w USA to więcej niż zamieszki i zadymy- protestujący faszyści zaczynają już strzelać do policji z broni palnej. Sytuacja moim zdaniem jest taka,że nie wystarczą już gumowe kule, gaz łzawiący i pałki policyjne. Do zadymiarzy, grabieżców i agresorów należy po prostu strzelać z ostrej amunicji. A aresztowanych bandytów powinno się zamykać na wiele lat do ciężkich więzień i zagonić ich do tam do pracy. Nie można patyczkować się z tymi bandytami i terrorystami, którzy usiłują wzniecić rewolucję, łamią prawo i szerzą anarchię. Jak ci zadymiarze zaczną ginąć, będą ranni lub trafią za katy na wiele lat, do reszty tej hołoty dotrze, że nie ma tolerancji dla ich bandytyzmu.


Policja i siły zbrojne w USA powinny więc strzelać i stłumić tę czarno-lewacką rebelię, zanim będzie za późno. Poza tym jest teraz okazja, żeby wyeliminować trochę przestępców,  którzy wyszli z ukrycia, dzięki czemu zwykli obywatele będą bezpieczniejsi. Jeśli siły porządkowe nie zrobią porządku z tymi szumowinami, jestem pewien, ze zwykli, uzbrojeni Amerykanie to zrobią. I zrobią to skutecznie.

Na koniec zadam kilka retorycznych pytań apropos postulatów „protestujących”.

- dlaczego ci „protestujący nigdy nie protestują, gdy ofiarą policji pada nie-czarny?

- dlaczego nie protestują, gdy przestępcy mordują funkcjonariuszy na służbie?


- dlaczego nie widać, aby poza lewakami i czarnymi rasistami w zamieszkach brali udział na przykład ciężko pracujący Azjaci?

- o jakiej dyskryminacji bredzą ci „protestujący”, jeżeli w USA panuje terror „politycznej poprawności”, czarni są forowani na wszlekie możliwe sposoby (np. przy dawaniu pracy czy naborze na uniwersytety), daje się im zasiłki, bony żywnościowe, socjal i chołubi na każdym kroku?

- dlaczego nie piętnuje się rasizmu wymierzonego w białych ludzi? Nie ma takiego?

- dlaczego faszystów i terrorystów z Atify nazywa się nieraz „antyfaszystami” i „pokojowymi demonstrantami”?


- dlaczego nie ma protestów przeciwko przestępczości czarnych, w tym morderstwom murzynów na innych murzynach?


 - dlaczego milczy się na temat ogromnej skali przestępczości wśród czarnych i rozpadzie czarnej rodziny w USA, co jest źródłem problemów tych ludz i?


Na koniec zamieszczam link do świetnego posta, w którym autor poprzez twarde fakty i dane statystyczne demaskuje kłamstwa "protestujących": 


https://www.salon24.pl/u/jedrzejewski/1051883,wrogiem-afroamerykanow-nie-sa-biali-policja-i-rasizm-to-czarni-morduja-czarnych





polish_allied

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale