6 obserwujących
156 notek
300k odsłon
265 odsłon

Rzygam tą plandemią!

Wykop Skomentuj5

Im dalej w las, tym więcej faktów wypływa na powierzchnię, i tym bardziej widać jak byliśmy oszukiwani (i jak nadal jesteśmy) w sprawie rzekomej pandemii. Nie tak dawno w UK jeszcze raz podliczono ofiary covida i okazało się, że jest ich znacznie mniej niż poprzednio sądzono. W tym tygodniu sprawdzono statystyki w USA i wyszło na jaw, że co najmniej 94% osób, które zaliczono w poczet ofiar wirusa, odeszło z powodów innych chorób, a nie z powodu covida.To pokazuje jasno, że covidowe statystyki były i są nagminnie fałszowane. Tym bardziej, że nie przeprowadza się sekcji zwłok, więc z medycznego punktu widzenia nie ma mowy, by móc jasno stwierdzić, bez cienia wątpliwości co było faktyczną przyczyną zgonu.


Nie od dzisiaj uważałem, że statystyki w kwestii covida są nagminnie, celowo fałszowane, co już jakiś czas temu potwierdzali niektórzy lekarze. szpitale dostają po prostu więcej kasy za covida niż za inne przypadki chorobowe. Business as usual. Cały czas oczywiście trwa medialna propaganda i terroryzowanie ludzi. Bredzą o drugiej fali wirusa, bez przerwy  przytaczają kolejne liczby zarażonych, tak jakby c wszyscy ludzie mieli zaraz umrzeć. Pieprzą do upadłego o maseczkach, obostrzeniach i tzw. "nowej normalności". Rzygać mi się chce jak słyszę tą covidową propagandę. Jakby nie było większych problemów.


Tu w Tajlandii jest pod tym względem gorzej, bo spora część ludzi dała się ogłupić i wierzy, że covid jest największym problemem. Nie  kryzys gospodarczy, jaki już ma miejsce, nie chińska ekspansja, nie nieudolny rząd trepów, nie rosnąca liczba samobójstw. Tylko chiński wirus, który akurat w Królestwie pochłonął rekordową małą liczbę ofiar. Mimo to granice są non stop zamknięte, jest stan wyjątkowy, prawie wszyscy chodzą w maseczkach, a media bredzą o zarazie. Skutek jest taki, że jest kryzys, coraz więcej ludzi nie ma za co żyć, padają biznesy i nikt nie jest pewny jutra.


Ja sam odczuwam skutki plandemii w ten sposób, że nie koge odwiedzić rodziny w Polsce i zrobić badań medycznych, które tu kosztują bagatela 3 tysiące dolarów. Jak widać życie i zdrowie moje oraz milionów innych ludzi jest mniej warte niż tych, których dotknął covid. Covidowy ból jest lepszy niż mój. Poza tym masa ludzi ma problemy z wizami, gdyż biurokracja nie zmieniła swoich durnych przepisów ani na jotę. Naprawdę rzygać chce się.

A co z relacjami międzyludzkimi, co z miłością, co ze związkami, które w imię plandemii są niszczone każdego dnia?!


Moja opinia jest taka- należy znieść wszelkie ograniczenia związane z plandemią, otworzyć granice, przestać mówić o covidzie w mediach (całkowicie, tak samo jak nie trąbi się każdego dnia o HIV\AIDS), postawić przed sądem tych, którzy doprowadzili do kryzysu, pomóc osobom chorym i starszym, które są narażone na wirusa, ewentualnie kupić więcej respiratorów i wysłać lekarzy wojskwoych do cywilnych szpitali, jeśli będzie za duże obłożenie. Tylko tyle i aż tyle. 



polish_allied

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale