polish allied blog
"Prawda przeciw światu"
11 obserwujących
198 notek
326k odsłon
  290   0

Dlaczego Putin masowym mordercą jest

Stało się, doszło do inwazji na Ukrainę, za co winę ponosi oczywiście Rosja Putina, ale swoje trzy grosze jak przypuszczam wrzucili tam też globaliści, aby mogli rozgrywać kolejną swoją grę i osiągać swoje totalitarne cele innymi metodami niż plandemia. A przy tym zarobić na dostawach broni. Niemniej nie byłoby tej wojny, gdyby nie imperialistyczna polityka rosyjskiego satrapy. Bandycka napaść putinowskiej Rosji na Ukrainę, niesprowokowana przez tą drugą jest tylko kolejnym dowodem na to jakim szubrawcą i bandytą jest Putin.


Dla niektórych to oczywiście jest zaskoczeniem (zwłaszcza dla Zachodu), że do czegoś podobnego mogło dojść w XXI wieku. Inni mieli Putina za wytrawnego, myślącego gracza, który zawsze działa na zimno.  Byli i są też tacy, którzy admirowali tego KGB-istę za to, że rzekomo dba o interesy swojego kraju, a świat musi się z nim liczyć i boi się go.


Prawda jest taka, że dla kogoś, kto zna zbrodnicze dokonania tego mściwego kacapa, nie ma zaskoczenia, że dopuścił się on kolejnej zbrodni. Poniżej zamieszczam najważniejsze, choć nie wszystkie z nich:


- od początku jego prezydentury (koniec 1999 r.) w Rosji zamordowano ponad 300 opozycyjnych wobec niego dziennikarzy, w tym dziennikarza śledczego i deputowanego do rosyjskiej Dumy Jurija Szczekoczichina oraz słynną Annę Politkowską, zabitą w dniu urodzin Putina, 7 października 2006 r.


- poza dziennikarzami często ofiarą mordów byli inni krytycy władzy jak Aleksandr Litwinienko, Siergiej Magnitski czy Borys Niemcom, a wielu innych cudem uszło śmierci, po tym jak zostali otruci. Byli to min. Wiktor Juszczenko, Siergiej Skripal, Aleksiej Nawalny.


- zamachy w na bloki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku (1999), w których zginęło ok. 300 osób. O zamachy Kreml oskarżył Czeczeńców, podczas gdy w rzeczywistości stała za nimi FSB, co udowodnili min. Jurij Felsztinski, Aleksandr Litwinienko i Anna Politkowska. W Riazaniu również miało dojść do zamachów, ale udało się zatrzymać zamachowców, gdy ci podkładali ładunki wybuchowe. Zamachowcy okazali się... agentami FSB.  Zamachy na bloki dały Rosji pretekst do rozpętania krwawej  II wojny z Czeczenią.


- II Wojna w Czeczenii (1999-2009)- Rosja zaatakowała Czeczenię w październiku 1999 r. i prowadziła tę agresję z wyjątkowym okrucieństwem: bombardowanie miast, umyślne niszczenie niebronionych obiektów cywilnych, używanie zakazanej broni, masowe zbrodnie i egzekucje, gwałcenie kobiet, mordowanie ludności cywilnej i jeńców wojennych, nagminne tortury i okaleczanie, obozy filtracyjne (w istocie koncentracyjne), gdzie działo się to samo- to wszystko było tam na porządku dziennym. I było to całkowicie zamierzone przez Rosję i Kreml. Odkąd Czeczenią rządzi namiestnik Putina, inny bandyta o nazwisku Kadyrow , wojny już co prawda nie ma, ale tortury i mordy pozostały. W wyniku wojny zginęło jednak 50,000-74,000 czeczeńskich cywilów oraz 5,000-11,000 rosyjskich żołnierzy, a kraj został zrujnowany. Łącznie w oby wojnach w Czeczenii zginęło ok. 160,000 czeczeńskich cywilów (w tym 45,000 dzieci), czyli ok. 20% populacji.


- krwawe odbijanie zakładników przez rosyjskie siły specjalne, które nie liczyły się z ofiarami, własnymi rodakami - Teatr na Dubrowce w Moskwie (2002)- 198 zabitych, szkoła w Biesłanie (2004)- 300 zabitych, w tym 156 dzieci.


- agresja na Gruzję (2008)- kolejna napastnicza wojna Putina, tym razem miała na celu odebranie Gruzji jej dwóch prowincji (Osetii Południowej i Abchazji), co ostatecznie też się stało. Zginęło przy tym 386-590 cywilów, a 158,000 stało się uchodźcami. Znów doszło do zbrodni wojennych, rabunków i gwałtów w wykonaniu siepaczy Putina.


- wiele wskazuje na to, że śmierć prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i 95 innych osób lecących 10 kwietnia 2010 roku do Smoleńska, to nie żadna zwykła katastrofa lotnicza, a zamach w wykonaniu FSB/GRU, który w tym wypadku musiałby zlecić Putin.


- rosyjscy żołnierze, w tym snajperzy brali udział w krwawych walkach z protestującymi na Majdanie (2013-2014), zginęło wówczas 100 osób, a 3,000 zostało rannych.


- aneksja Krymu (2014)- rosyjskie wojska i służby specjalne zajęły bezprawnie Krym i zaprowadziły tam rządy terroru, odrywając go od Ukrainy.


- wojna w Donbasie (od kwietnia 2014)- w wyniku jawnej, rosyjskiej agresji doszło tam do kolejnych masowych zbrodni- uprowadzeń, tortur, mordowania cywilów oraz jeńców wojennych, rabunków, ustawicznych ataków artyleryjskich na osiedla mieszkalne. Dopuszczali się tego (i nadal dopuszczają) nie tylko separatyści, ale także żołnierze regularnej armii FR oraz jej służb specjalnych. Od początku konfliktu zginęło tam ok. 14,000 osób.


- zestrzelenie nad kontrolowanym przez separatystów terenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego lot MH-17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur (2014). Za precyzyjnym trafieniem maszyny przez rakietę BUK stali nie zwykli separatyści, ale rosyjscy żołnierze z 53. Brygady Przeciwlotniczej z Kurska naprowadzani przez dowództwo z Moskwy. Zginęło wówczas 298 osób, w tym wielu obywateli Holandii, UK, Niemiec, USA, Hiszpanii, Malezji. Po zestrzeleniu Rosjanie rabowali bagaże ofiar i profanowali zwłoki.


- umyślne bombardowanie przez rosyjskie samoloty cywilnych obiektów, w tym szpitali w Syrii (od 2015 r.), co spowodowało wiele ofiar wśród cywilów.


- inwazja na Ukrainę pod fałszywym pretekstem (obecnie)- znów Armia FR dokonuje agresji na niepodległe państwo i atakuje bezbronnych cywilów. Tym razem jednak agresorzy trafiają na bardzo twardy opór i ponoszą wielkie straty.


Taki jest właśnie bilans ponad 20-letnich rządów despoty, który uroił sobie, że Rosji należy się jakieś szczególnie uprzywilejowane miejsce na świecie, a wszyscy na około, zwłaszcza pomniejsze państwa mają się jej słuchać jak za czasów ZSRR.  Wbrew temu co niektórzy twierdzą, Putin nie jest żadnym konserwatystą i obrońcą tradycyjnych wartości, co pokazuje stan moralny jego własnego kraju, gdzie szerzą się AIDS, narkomania, alkoholizm, bandytyzm, aborcja i brak wiary w Boga. Jedyne co konserwuje putinizm to ruski imperializm, niewola, bestialstwo, gigantyczna korupcja i poniżanie własnego narodu.


Nic więc dziwnego, że dzielni Ukraińcy stawiają najeźdźcom zaciekły i skuteczny opór- oni walczą o wszystko, gdyż nie chcą żyć łagrze Putina, w ruskim mierze, który oferuje jedynie zniewolenie, biedę, militaryzm i despotyzm. Mam nadzieję, że im się uda, Rosja przegra tę wojnę, a era zakompleksionego KGB-owskiego ludobójcy z Kremla odejdzie do przeszłości, zaś on sam odpowie za swoje zbrodnie.




polish_allied

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale