Oto lista dziesięciu największych ludobójców historii:
1.Mao Tse-Tung,komunista: 65 000 000- 70 000 000 zabitych (wg różnych szacunków)
2. Józef Stalin, komunista: 43 000 000- 60 000 000 ofiar (wg różnych szacunków)
3. Włodzmimierz Iljicz Lenin,komunista: 23 000 000 ofiar w samej tylko Rosji w latach 1917-1922
4.Adolf Hitler,narodowy socjalista, lewicowiec: 11 000 000- 25 000 000 ofiar (wg różnych szacunków)
5. Nikołaj Jeżow,komunista, szef NKWD: 5 000 000- 10 000 000 ofiar
6. Leopold VIII, król Belgii: 8 000 000 ofiar
7.Kim Ir Sen, Kim Dzong Il,komuniści: ok. 3 000 000 ofiar
8. Pol Pot,komunista: ok. 2 000 000 ofiar (1/4 ludności Kambodży)
9.Mengistu Hajle Mariam,komunista: 1 500 000- 2 000 000 ofiar
10.Saddam Husajn,socjalista: 1 000 000- 2 000 000 ofiar
Czy to przypadek, że spośród dziesięciu wyżej wymienionych aż dziewięciu (poza belgijskim królem) było komunistami lub socjalistami, wyznawcami ideologii lewicowych? Czy to przypadek, że ta dziewiątka, wierząc w jedynie słuszną ideologię (socjalizm/komunizm), zgotowała innym ludziom piekło? Czy trzeba innych dowodów, by dojść do logicznego wniosku, że socjalizm/komunizm prowadzi do zguby i tragedii?
Pytania retoryczne. Dedykowane zwłaszcza tym, którzy wierzą jeszcze w socjalizm z ludzką twarzą. Jak mówił ś.p. Zbigniew Herbert, „potwór nie może mieć ludzkiej twarzy”.
polish_allied



Komentarze
Pokaż komentarze (3)