
Donald Tusk na jednej z konferencji poprosił wyborców o poparcie w II turze Bronisława Komorowskiego. Chciał rozwiać niepokój jaki mają wyborcy przed pełnią władzy dla Platformy Obywatelskiej. Jak sam stwierdził „Jeżeli się okaże, że pozytywny, pokojowy układ Komorowski-Tusk-Pawlak zawiedzie, to przecież za rok Polacy mogą nas pogonić w wyborach parlamentarnych” ( źródło www.wp.pl) . Premier chce „rok spokojnej pracy”, która może dać dużo dobrego dla Polski. Premier chciałby zawrzeć pakt (kontrakt) ze społeczeństwem w sprawie wyborów prezydenckich. Oni wybiorą Komorowskiego na Prezydenta i za razem pozwolą na dobrą i spokojną współpracę na linii rząd-Prezydent. Jeśli by współpraca nie była dobra to wyborcy mogą „pogonić PO” mówi premier. Na tej konferencji premier wspomniał że kandydat Platformy przejęzyczył się ale nigdy nie oszukiwał wyborców, było to nawiązanie do przemiany Jarosława Kaczyńskiego, który w ostatnich dniach „ stał się lewicowcem”. Czy jednak Polacy zgodzą się na taką propozycję premiera i zatem wybiorą Komorowskiego? Nie wiadomo. Połowa polaków obawia się rządów jednej partii, dominacji ze strony Platformy. Ale nie jest wykluczone że po 4 lipca Polska może mieć Prezydenta i rząd z jednej partii. I właśnie taką dominację jednej partii.
źródło obrazka http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/fotoreportaze/galeria-artura-krynickiego,3237800,6905654,fotoreportaz-maly.html#photo7005607


Komentarze
Pokaż komentarze (1)