Dzisiaj o godzinie 20:00 w gmachu telewizji polskiej odbyła się pierwsza debata przed II turą wyborów prezydenckich. Debata była podzielona na trzy bloki: polityka społeczna, polityka gospodarcza, polityka zagraniczna i bezpieczeństwa.
Mamy odp. Na pytanie o finansowanie in vitro z budżetu państwa. Jarosław Kaczyński nie powiedział wprost że jest przeciwny tej metodzie ale dało to się odczuć w jego odp. Natomiast Bronisław Komorowski jest za finansowaniem tej metody. Ta kwestia moim zdaniem została rozstrzygnięta. W debacie było poruszane wiele spraw przez obu kandydatów, które są dla wielu polaków może nie tyle nie zrozumiałe ale trudne do skonftonowania z prawdą, np. przytoczony kryzys panujący w Grecji. Szkoda że debata była ustawiona w sztywne ramy czasowe bo gdy na początku tej debaty dochodziło do wymiany zdani między kandydatami robiło się ciekawie było by to lepsze dla wyborców. Jest to nie wątpliwie pomysł na II debatę, która odbędzie się w środę. Jarosław Kaczyński w tej debacie był trochę spięty nie było widać w nim luzu tak jak u Bronisława Komorowskiego, który prowadził debatę na luzie. Wynik wyborów można zaliczyć na remis tak uważają moi starsi koledzy po fachu ja bym debatę tą ocenił na remis ale z lekkim wskazaniem na marszałka Komorowskiego. Umiejętnie odpierał ataki Kaczyńskiego. Wskazując jednocześnie jego zdaniem błędne rządzenie Prawa i Sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)