Dzisiaj miała miejsce druga a zarazem ostatnia debata przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi. W debacie udział wzięli Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński, którzy dzięki głosom wyborców dostali się do II tury wyborów. Pierwszą debatę między dwoma kandydatami oceniłem na remis dzisiaj sądzę że z nie wielkim wskazaniem na marszałka Komorowskiego. Natomiast dzisiejszą debatę wygrał zdecydowanie Jarosław Kaczyński, który był lepiej przygotowany niż do debaty, która się odbyła w niedzielę. Nawet sam wizerunek Jarosława Kaczyńskiego się zmienił, który podczas niedzielnej debaty był spięty, niewyraźny nawet trochę zestresowany a dzisiaj był energiczny zdecydowanie lepiej się prezentował. Myślę że sam marszałek Komorowski był zaskoczony postawą Kaczyńskiego chyba sztab Komorowskiego wierzył że ta debata to formalność a stało się inaczej. Co do samej debaty to nic się nie zmieniło poza prowadzącymi. Przedstawicielem TELEWIZJI POLSKIEJ była Joanna Lichocka, z POLSAT reprezentował Jarosław Gugała a TVN24 Katarzyna Kolenda-Zalewska. Pierwsze pytanie było trochę upolitycznione zadawane było przez dziennikarkę telewizji publicznej a pytanie brzmiało „zaufanie do instytucji państwowych w kontekście odnalezionych akt ze sprawy Olewnika oraz pozwu mieszkańców Sandomierza w sprawie powodzi. Czy państwo jest słabe?” ( źródło www.wp.pl). Pod spodem zamieszczam początek debaty oraz właśnie pierwsze pytanie o którym piszę wyżej.
212
BLOG
Jarosław Kaczyński rozpoczął tą debatę bardzo dobrze nawiązując do pierwszej debaty o podziale Polski na A,B,C prezes Kaczyński wręczył marszałkowi Komorowskiemu „dokument Polska 2030 r.” Michała Boniego. I podał dokładną str. Gdzie zapisane jest że Polska dzieli się na w/w podział a w poprzedniej debacie Komorowski mówił że nie ma takiego podziału i ty punkt zdobył Kaczyński, który przez całą debatę był przygotowany merytorycznie i coraz cytując jakieś wypowiedz lub jakieś dane. Bardzo dobre przygotowanie Jarosława Kaczyńskiego dzięki któremu moim zdaniem zyskał głos wyborców jeszcze nie zdecydowanych oraz niektórych wyborców, którzy zamierzali zagłosować na Komorowskiego. Jak można przeczytać pod artykułem Wirtualnej Polskiej na temat debaty jeden z osób powiedział że zamierzał głosować na Komorowskiego ale zmienił zdanie dzięki tej debacie. Kaczyński umiejętnie wytykał Komorowskiemu przekłamania tu np. sprawa armii gdzie Kaczyński wytknął przekłamanie Komorowskiemu z I debaty jak sam powiedział „marszałek twierdził że ta sprawa jest załatwiona a zabrakło 2 mld.” Itp.
Kolejnym plusem w tej debacie na korzyść Kaczyńskiego była wyliczanka wyliczanka gdzie marszałek Komorowski w kluczowych sprawach dla polaków głosował przeciw „Jak podkreślił Komorowski jako poseł głosował m.in. przeciwko wzrostowi wynagrodzeń dla nauczycieli, przeciwko dofinansowaniu programu "Szklanka mleka", przeciwko wzrostowi nakładów na pomoc materialną dla studentów, przeciwko dofinansowaniu rozbudowy oddziału kardiochirurgii dziecięcej w Centrum Zdrowia Matki-Polki” (źródło www.wp.pl).
Komorowski chciał się odgryźć Kaczyńskiemu i wspomniał o chwaleniu się przez Kaczyńskiego o obniżkach podatków jak sam powiedział Kazimierz Marcinkiewicz napisał do niego że to jego zasługa a nie Kaczyńskiego tu ripostowała dziennikarka TVN24 Katarzyna Kolenda-Zalewska gdzie powiedziała a pan Marcinkiewicz z jakiej partii był? I wszystko w temacie sam Kaczyński nie musiał odp. Przy tym trzeba powiedzieć że ta przegryzka ze strony Komorowskiego była nie trafna bo Marcinkiewicz był z PiS-u gdzie ta partia rządziła i realizował jej plan. Dzisiejsza debata może zmienić oblicze wyników II tury.
żródło www.wp.pl i www.youtube.com


Komentarze
Pokaż komentarze