Czas zjednoczenia Polaków po tragedii, która wydarzyła się pod Smoleńskiem skończył się z chwilą podjęcia decyzji o usunięciu krzyża spod pałacu prezydenckiego. Ja staram się zrozumieć obydwie strony ale uważam że spór o krzyż jest bez zasadny gdyż powstała tablica upamiętniająca tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem. O taką tablicę domagał się tłum zebrany na Krakowskim Przedmieściu jak powstała ta tablica to dalej tłum ten jest nie zadowolony. Nie rozumiem czemu ci wszyscy ludzie zebrani pod pałacem nie chcą dać przenieść krzyż do kościoła św. Anny. Jak również zauważam nie potrzebne ekscesy niektórych polityków mam tu na myśli polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy podgrzewają atmosferę zamiast zająć się pracą na rzecz państwa jak również coś robienia związku z podwyżką podatku VAT. A tym czasem myślę że tą partię obchodzi tylko sprawa katastrofy Smoleńskiej jak również sprawa wokół krzyża. Jestem katolikiem i uważam że nie powinno dochodzić zabawy z krzyżem. Krzyż jest to symbol najświętszy a to co się z nim wyprawia przechodzi wszelkie granice. Moim zdaniem tam nie chodzi wcale o krzyż tylko uprawianie brudnej polityki nie znajduję słów by opisać jaka polityka jest toczona pod pałacem prezydenckim. Polityka ta jest skierowana w obecnego Prezydenta jak i rząd tylko po to by im utrudniać i pokazywać jeszcze bardziej nie udolność rządu za pomocą krzyża. Osobiście jestem przeciwny postawieniu pomnika pod pałacem prezydenckim to nie jest miejsce na pomnik, w tym miejscu znajduje się tablica upamiętniająca o którą domagali się ci wszyscy zebrani.
86
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)