Po tym jak doszło do zamordowania pracownika biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi partia stworzyła tzw. deklarację Łódzką „przeciw przemocy i nienawiści w życiu publicznym i mediach”. Deklaracja ta skierowana jest do polityków, dziennikarzy, obywateli i do osób zaufania publicznego. W deklaracji tej mowa jest o języku stosowanym przez polityków wobec drugiej strony mam tu na myśli przede wszystkim Platformę Obywatelską i Prawo i Sprawiedliwość i ich ciągła walka toczona przeciw sobie. Ta ciągła walka między dwiema partiami doprowadziła do rozlewu krwi.
Osobiście uważam, że w polskiej polityce jest za dużo obrzucania błotem swoich konkurentów. Od 2005 roku, kiedy władzę przejął PiS to od tego momentu zaczęła się zażarta walka polityczna o władzę a przecież przypomnę, że PO i PiS to były dwie partie zaprzyjaźnione, które miały wspólnie zmieniać kraj ta przyjaźń zamieniła się w nienawiść obu partii. Deklaracja jest słuszna, ale co ona da? Co nas nauczy? I co ona zmieni? Jak wielka tragedia, która nas dotknęła w kwietniu nie nauczyła nas niczego. To pytam się jak ta deklaracja pomoże zmienić zachowanie polityków i nas wszystkich. Jedno, co mi się nie podoba w tej deklaracji to że PiS się wybiela się pokazuje przykłady wypowiedzi niektórych członków PO a sama partia PiS nie jest bez winy. Moim zdaniem obie partie powinny się pohamować z ostrymi jak i obraźliwymi słowami wobec swoich konkurentów. Jak również obie partie powinny się uderzyć w pierś, bo nie są bez winy.
Mniej jednak podpisuję się pod tą deklaracją mam nadzieję, że po ostatnich wydarzeniach coś się zmieni w życiu publicznym.
link zawierający deklarację : http://www.pis.org.pl/article.php?id=17895


Komentarze
Pokaż komentarze (1)