Wywiad Michała Kamińskiego dla TVN 24 pokazuje, co się teraz dzieje wewnątrz partii. Ewidentnie widać, że w partii nie jest dobrze coraz bardziej widać też braku miejsca dla polityków z centrum. Michał Kamiński sam się pyta „czy jest jeszcze dla nie go miejsce w partii”. Jeśli taki polityk PiS jak Michał Kamiński wypowiada się w taki sposób, jaki słyszeliśmy to musi coś być na rzeczy. Jest to osoba, która za każdym razem broniła rządów PiS. Sam Kamiński doprowadził do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. A dzisiaj jest niemal pewne, że zostanie wyrzucony z partii. Sam myślę się zastanawia nad odejście z partii, która zamiast walczyć o przejęcie władzy koncentruje się tylko na katastrofie Smoleńskiej i dogryzienie swojemu rywalowi politycznemu a nie na merytorycznym sporze. Według Kamińskiego ktoś z władz PiS zadzwonił do niego żeby on sam opowiedział o spotkaniu z wyrzuconymi posłankami Joanną Kluzik-Rostkowską i Elżbietą Jakubiak oraz z Pawłem Poncyliuszem. W TVN 24 Michał Kamiński powiedział „Chcę to powiedzieć moim kolegom. Nie będę kablem i donosicielem, można mi grozić, czym kol wiek, nie będę władzom PiS donosił, o czym rozmawiałem z byłymi posłankami PiS. Pewnie mnie wyrzucą - powiedział w TVN 24 w programie "Tak jest" ( źródło WWW.wiadomościonet.pl) . Bardzo możliwe że na tym spotkaniu obecni działacze PiS i byłe posłanki PiS omawiali swoją dalszą przyszłość w polityce. Prawdopodobnie na tym spotkaniu było omawiane powstanie nowej partii przez w/w osoby.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)