W czasie kampanii samorządowych wszyscy jesteśmy świadkami sytuacji, jaka zachodzi w partii Prawa i Sprawiedliwości. Ciągłe zajmowanie się przez media sprawą wykluczeń i odejść w PiS. Bez wątpienia nie służy to partii, która chce w tej kampanii samorządowej wypaść dobrze. Nasuwają mi się dwie koncepcje, co do całej sytuacji w PiS.
Pierwsza koncepcja - Dlaczego teraz doszło do wykluczeń dwóch posłanek Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak czy ten ruch, jaki wykonał komitet polityczny PiS był dobry i nie zaszkodzi partii w wyborach? Może wykluczenie dwóch posłanek było celowym ruchem po to żeby móc wytłumaczyć wyborcom i opinii publicznej po ewentualnej porażce w wyborach samorządowych. Dzięki wykluczeniu liderzy PiS będą tłumaczyć, że za porażkę w wyborach samorządowych odpowiadają dwie posłanki i osoby, które stworzyły tą nie korzystną dla partii atmosferę.
Druga koncepcja- Z drugiej strony można przyjąć też to, że liberalnemu skrzydłu nie podoba się styl prowadzenia polityki przez partię i osób otaczających prezesa Kaczyńskiego. Skrzydło liberalne w PiS postanawia głośno manifestować swoje niezadowolenie ze stylu prowadzenia polityki i debaty publicznej nie zważając na okres prowadzenia kampanii samorządowej. Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak jak i Paweł Poncyliusz, Michał Kamiński, Adam Bielan oraz inne osoby ze skrzydła liberalnego postanawiają osłabić PiS właśnie w czasie wyborów samorządowych po to żeby ukazać, że wszyscy są zwolennikami innego języka w polityce i innej strategii uprawiania polityki. Skrzydło liberalne w PiS chce osłabić tą partię w kontekście założenia własnej partii.
Obie koncepcje są możliwe PiS w tej chwili wyhamowuje z wyrzucaniem osób wiedząc, że powstał za duży hałas wokół PiS i poczekają do końca wyborów samorządowych i wtedy wyrzucą z partii całe liberalne skrzydło. Trochę mogę się zgodzić z liderami PiS, że ci wszyscy politycy z tzw. Skrzydła liberalnego nie powinni w czasie kampanii samorządowej tworzyć wokół partii takiej sytuacji, jaka powstała nie wątpliwie to, co się dzieje od kliku dni jest szkodzące dla tej partii i ewentualnego wyniku wyborczego. Po ewentualnej porażce PiS-u w wyborach samorządowych zarówno Elżbieta Jakubiak i Joanna Kluzik-Rostkowska oraz Paweł Poncyliusz, Michał Kamiński zostaną obwinieni za tą porażkę. I będzie w tym trochę racji o takiej dyskusji, jaka teraz zachodzi w mediach powinna być przeprowadzona po wyborach chyba, że jest w tym inny cel polityczny.


Komentarze
Pokaż komentarze