0 obserwujących
90 notek
91k odsłon
4043 odsłony

Bunt lemingów

Wykop Skomentuj42

Gruchnęła plotka, że w warszawskim Miasteczku Wilanów (broń Boże nie mylić z ekskluzywną dzielnicą willową Wilanów z domami po minimum 2-3 mln zł położoną kilometr dalej) powstanie sklep Biedronka. Już protestują mieszkańcy, którzy nie chcą utraty prestiżu swojej dzielnicy, która złośliwie jest nazywana Lemingowem.

Bunt mieszkańców spotyka się ze złośliwymi komentarzami w stylu: teżmam takich luksusowych sąsiadów, co twierdzą, że biedronka to sklep dla biedoty i oni do takich nie chodzą, bo obciach, a co niedziela brzęczą im w bagażnikach słoiki z wałówą z rodzinnego pierdziszewa. N szczęście lemingi mogą odetchnąć z ulgą i nadal płacić 18 zł za kilogram chleba i 55 zł za kilogram szynki w Almie lub Piotrze i Pawle (albo przynajmniej przynosić tańsze specjały w reklamówkach z tych sklepów), bo właściciel sieci Biedronka dementuje, że ma plan postawienia taniego supermarketu w Miasteczku Wilanów.
Co prawda, jak zauważył jeden z internatów: „mamina regionalna ekologiczna potrawa to właśnie mielone z Biedronkowego MOMu smażone w najpodlejszym głębokim smalcu, wiezione z Kaczych Dołów do Miasteczka Wilanów w "dostawczym", lizingowanym PorszKajen z kratką przez 30-letniego korposzczurka z aparycją i tuszą 50-letniego knura”. Po skonsumowaniu tych kotletów wyprowadzia grzecznie czekoladowego labradorka na wieczorny spacer, całuje Andżelikę czy Oliwię na dobranoc, pomodli się (bądź pomedytuje) o pomyślny kurs Frania przez najbliższe 3 dekady i idzie grzecznie spać obok Mariolki, co to ją na sztachotece zapoznał.
Wykop Skomentuj42
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale