Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
105
BLOG

Hu-hu-ha, hu-hu-ha, zima mniej straszna

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem malin. Dokładniej pod znakiem malinowego soku. Pierwsze dwa jego litry zostały właśnie rozlane do najmniejszych słoiczków i stygną w oczekiwaniu na jutrzejszą lub pojutrzejszą pasteryzację.

Nie byle jakie to maliny, bo leśne. Żadne tam zmutowane, bliższe kolorem wiśniom, przemysłowe cieszące miastowych w plastikowych pudełkach wystawianych w hipermarketach.  Piękne, choć małe (strasznie upierdliwie się zbiera…) jasnoczerwone malinki. Takie dla siebie, na swojski malinowy sok ze zmniejszoną zawartością cukru.
Zmniejszoną nie dlatego, że cukier jest niezdrowy, tylko dlatego, że w klasycznej proporcji wychodzi galaretka, która tak sobie miesza się z wódką. Bo sok malinowy ma to do siebie, najbardziej z nią właśnie rozgrzewa. Bardziej skutecznie, choć mniej smacznie, niż sok z czarnych porzeczek, które „dojdą” do środy – czwartku mniej więcej.
Chwilę później dojrzeją porzeczki czerwone, które ucierane z cukrem dają całkiem inny wymiar dowolnej herbacie – nawet tej czarnej sklepowej, jak już się ktoś upiera by takiej się napić. Mimo, że o wiele smaczniejsze są te komponowane z malinowych liści, mięty, jaśminu, dzikiej róży, białego bzu oraz tych innych, które się suszą w lecie na strychu.
Najważniejszy jest jednak sok malinowy. Malinowy, a nie aroniowy o smaku malin, którym się ekscytują warszawskie japiszony konsumujące „wściekłe psy”, oraz matki ich dzieci aplikujące ulepki z maliną w kolorze wiśniowym na etykiecie. W poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.

Soku takiego jak mój - nie kupi w żadnym sklepie. Aroniowy o smaku malin jest po prostu tańszy.

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości