14 obserwujących
527 notek
593k odsłony
379 odsłon

Sprawa A. Sochy czyli kolejny sygnał, aby na poważnie zreformować związki sportowe

Wykop Skomentuj3

W mediach od kilku dni poruszany jest bardzo kontrowersyjny temat. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sprawa dotyczy znanej sportsmenki A.Sochy. Sprawa jest jeszcze bardziej intrygująca, bowiem chciała ona wrócić do sportu, ale uniemożliwili jej to działacze związkowi. Argumentowali to wiekiem zawodniczki wyliczając sobie przy tym horrendalne kwoty za różne, sportowe usługi. Socha oburzyła się, wyjechała do USA i przyjęła tamtejsze obywatelstwo w ramach protestu. Całość kwestii po raz kolejny pokazuje, że związki sportowe w Polsce to dalej w dużej mierze relikty przeszłości. Głośny niegdyś "PZPN-owski" beton trochę skruszał być może dzięki działaniom administracji rządowej (komisarze), ale i widać, że medialna presja sprawiła, że działacze sami poszli po rozum do głowy, a i sama osoba Z. Bońka wprowadziła nieco świeżości. To sprawę uspokoiło. Ale inne związki dalej w mniejszym bądź większym stopniu są mało odporni na zmiany albo sami sobie stwarzają problemy i konflikty, których można było uniknąć dzięki np. lepszej współpracy i komunikacji z zawodnikami. Ale pojawia się w sprawie szpadzistki także inny aspekt.

Jednak po kolei: obojętnie czy ostatecznie okaże się czy Polski Związek Szermierczy ma rację czy nie, to wszystko uważam można było wyjaśnić powoli, spokojnie, bez nerwów. Wielu sportowców w ten sposób przerwało swoje kariery bądź zostały one zastopowane. Tym, którzy chcą wrócić do uprawiania sportu po przerwie albo chcą kontynuować karierę do nawet 40 lat, powinno dać się takim szansę. Bez żadnych przeszkód i pretensji, a w tej sytuacji jest trochę bałaganu, którego być nie powinno.

Aspekt niepokojący jest taki, że sama zawodniczka podjęła decyzję o zmianie obywatelstwa. Jest to krok teoretycznie najprostszy w sytuacji, gdy we własnym kraju nie ma szans na rozwój kariery. W tym przypadku należało poczekać, spokojnie usiąść i porozmawiać, a przy medialnym nacisku może coś by się zmieniło. Przywiązanie do barw, kraju, narodowości powinno być cechą nadrzędną u sportowca. Może i u A. Sochy było, ale jednak duch "patriotyzmu" powinien bardziej zadziałać, a pod wpływem takiej sytuacji nie powinno podejmować się tak radykalnych decyzji. Bo sport zawsze będzie na czasie i przykuwał uwagę wielu.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport