POLSKADAMA POLSKADAMA
167
BLOG

Smoleńskie kwiaty

POLSKADAMA POLSKADAMA Kultura Obserwuj notkę 0

            

Wśród Katyńskich lasów
Leży Polski Duch
Tych nikczemnych czasów
Przestrzelonych głów

Choć się Rosjo śmiałaś
Z tej podwójnej gry
ale Polska Prawdy
nie daruje Ci.

Twoje długie łapy

Pokerowa twarz
I ten drugi Katyń
Sztuczna gęsta mgła

Kłamstwo kłamstwem goni
A my temu wbrew
Znowu z Twoich dłoni
Cieknie nasza krew.


***

Nasze polskie kwiaty

Nasze gorzkie łzy

Bezimienne groby

Naszej polskiej krwi

 

Ludzie pamiętają

Zapalają znicz

Tym, co o wolności

Mogli tylko śnić.

 

*

Wśród Smoleńskich lasów
Zalegają mgły
Zacierają ślady
Tych haniebnych chwil

Dzisiaj naród cały
Prawdę poznać chce
Ale zakłamany
Rząd wciąż mówi NIE!

Wasze długie łapy

Nieustanna gra

I na oczach klapy

Pokerowa twarz

 

Kłamstwo kłamstwem goni

naród temu wbrew

Gdy z podanej dłoni

cieknie polska krew

 

***
Wasze sztuczne, kwiaty
Wasze sztuczne łzy
zacierane ślady
i zgaszony znicz

Zakłamane Słowa
Splugawiony krzyż
Wasza polska mowa
Nie po polsku brzmi.

*

Na warszawskich grobach

Pamięć, chwała, cześć

pożegnano ofiar

Dziewięćdziesiąt sześć

 

W ciszy za podstępny

skrytobójczy cios,

wiersze i modlitwy,

Zniczy cały stos.

 

Przynoszono kwiaty,

Ocierano łzy

Za ten polski Katyń

Powtórzony dziś

 

Ale Tuska władza

Bóg wie, o czym śni

I w czym jej przeszkadza

Stary polski krzyż

 

*** 

Nasze polskie kwiaty

I wolności próg

Depczą jak przed laty.

Polak to, czy wróg

 

Choć nas wyśmiewają

przychodzimy tu

i choć je deptają

układamy znów.

 

*

Postawiono straże

odgrodzono tłum

mały krzyż drewniany

a tak wielki szum

 

Czy to polskie łapy

Zagasiły znicz

Wyrzuciły kwiaty

Usunęły krzyż.

 

Stoją policjanci

U Pałacu bram

Nowi prezydenci

Zamieszkają tam

 

I wybierze naród

Nowe władze znów

oby polskiej mowy

nie zabrakło tu.

 

***

Nasze polskie kwiaty

Nasze wielkie łzy

na korzenie prawdy

By wciąż mogła żyć.

 

Ludzie wspominają,

Zapalają znicz

Tym, co o wolności

Mogli tylko śnić.

 

*

Na warszawskim bruku

Tam, gdzie kiedyś Lech

Stado wron i kruków

Histeryczny śmiech

 

Ta ich schizofrenia...

Czy to mi się śni?

Nasza polska ziemia

o swe losy drży.

 

O te polskie kwiaty

Pościnane znów

Gdy szukały Prawdy

Wśród rosyjskich pól

 

Ale takich kwiatów

Które depcze wróg

nie zapomni naród

zapamięta Bóg.

 

***

Nasze polskie kwiaty

Niepodległe są

Chociaż je na straty

Wciąż skazuje rząd.

 

Dzisiaj znów ta sama

armia ZOMO, wojska

Gdzież ta obiecana

NIEPODLEGŁA Polska.

 

*

Wasze sztuczne, kwiaty
Wasze sztuczne łzy
zacierane ślady
i zgaszony znicz

Zakłamane Słowa
Splugawiony krzyż
Wasza polska mowa
Nie po polsku brzmi.

 

Tekst do muzyki Jana Pietrzaka Nielegalne kwiaty.

 autor Jacenna

POLSKADAMA
O mnie POLSKADAMA

Nieprzewidywalna... Najprawdziwsza Matka Polka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura