„Wirtualna Polska” pisze o układaniu przez sztab PiS list wyborczych. Przyjemnie się czyta, bo informacje są bardzo optymistyczne.
Co prawda dziennikarze piszą o „napiętej atmosferze” w PiS, ale powołują się na anonimowego polityka PiS. A Joachim Brudziński temu zaprzecza: „Brudziński takie spekulacje medialne nazywa »bzdurą«. - Nie ma żadnych walk frakcyjnych, żadnych przepychanek - oświadczył polityk”. To musi być prawda, bo nawet ten anonimowy polityk zdecydowanie zaprzecza „jakoby trwała walka o miejsca między frakcją związaną z wiceszefem PiS Zbigniewem Ziobrą (tzw. ziobryści) a dawnymi politykami Porozumienia Centrum (»zakon PC«), o czym ostatnio spekulują media”.
Ów anonimowy polityk wypowiedział też przepiękną polszczyzną prognozę, która na pewno się sprawdzi: „Nasze listy gwarantują, że odniesiemy sukces w tych wyborach. Zostały one ułożone tak, aby zapewnić jak najbardziej optymalny wynik w tych wyborach”.
Bo wcześniejsze wersje list były też ułożone perfekcyjnie, ale trochę mniej optymalnie: „Na początku lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński ostro skrytykował alfabetyczne propozycje list przedstawione przez zarządy okręgowe partii. Według relacji jednego z polityków tej partii »prezes powiedział, że jeżeli naszym celem jest przegranie wyborów, to mamy idealne listy«”.
JS



Komentarze
Pokaż komentarze (7)