Polska.Ma.Sens Polska.Ma.Sens
247
BLOG

Kobiety na front

Polska.Ma.Sens Polska.Ma.Sens Polityka Obserwuj notkę 1

Gdzie diabeł nie może, tam... kobietę pośle – po to stare porzekadło sięgnęła, jak się zdaje, Platforma Obywatelska, układając listy swoich kandydatów w nadchodzących wyborach.

 

Listy PO przeanalizował Instytut Spraw Publicznych. Wnioski dotyczyć mogą zarówno samej PO, jak polskich wyborców.


Najpierw fakty. Do Sejmu z list PO kandydować będzie dwukrotnie więcej kobiet niż przed czterema laty. Panie zajmują teraz 42 proc. miejsc na listach Platformy, a w pięciu okręgach stanowią aż połowę jej kandydatów.


Z kolei spośród 90 kandydatów zgłoszonych przez Platformę w wyborach do Senatu, tylko 11 to kobiety. Stanowią one więc 12 proc. wszystkich kandydatów PO do tej izby parlamentu.


Teraz wnioski. Co może najważniejsze: okazuje się, że pierwsza partia, która przed wyborami 2011 przedstawiła pełne listy wyborcze, we wszystkich okręgach umieściła przynajmniej jedną kobietę w pierwszej trójce kandydatów. To bezspornie nowa jakość rodzimego życia publicznego, która może zmobilizować również konkurencję do podobnych gestów.


Znamienne równocześnie, że kobiety są liderkami list PO tylko w 14 z 41 okręgów (najczęściej na Śląsku), zaś aż połowa kandydatek wystawianych z pierwszego miejsca ubiega się o mandat w okręgach, w których w zeszłych wyborach PO przegrało. Fakt, że na najtrudniejszy dla siebie teren Platforma wysłała właśnie kobiety, świadczyć może o nadziei, że to Panie będą miały większe szanse przekonać tam do siebie wyborców. Może jest w tym także kalkulacja, iż konkurentom nie będzie uchodziło używać wobec kobiet metod nie fair. 


Za to niewielki odsetek kandydatek do Senatu dowodzi, że w systemie większościowym (wedle którego wybierana jest ta izba) kobietom już na poziomie ustalania kandydatur wciąż trudno jest pokonać mężczyzn (od lat zresztą w ławach senackich zasiada niewiele kobiet – w obecnej kadencji ledwie 8 proc.). A przecież niektórzy proponują, by system większościowy zacząć stosować także w wyborach posłów!


Kluczem będzie jednak dopiero to, jak na nowy trend zareagują wyborcy. Jeśli okaże się, że wolą oni głosować na Panie, to bez żadnych kolejnych ordynacyjnych sztuczek partyjni przywódcy też zaczną na nie stawiać.

 

 

Krzysztof Burnetko

 

Pragniemy skupić wokół siebie mądry entuzjazm ludzi twórczo zmieniających świat na lepsze. Redakcja nie boi się opisu zjawisk negatywnych, ale pielęgnuje myślenie pozytywne i walczy z czarnym postrzeganiem świata i Polski.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka