Wszystko o ludziach i świecie.
Szukaj dogłębnie.
5 obserwujących
203 notki
171k odsłon
150 odsłon

Protest grupy ON i ich opiekunów w Sejmie zawieszony. Co dalej?

Informacje o źródle tej kompilacji, którą umieszczam tu za zgodą, są na końcu wpisu.
Informacje o źródle tej kompilacji, którą umieszczam tu za zgodą, są na końcu wpisu.
Wykop Skomentuj1

Po czterdziestu dniach - w niedzielę 27 maja - grupa osób niepełnosprawnych i ich opiekunów zdecydowała się zawiesić swój protest w Sejmie. Jednak potem mówili o nim jeszcze dwa dni.

Tutaj przedstawiam kilka przykładowych relacji z pierwszych dni protestu (od góry do dołu: piątek 20 kwietnia - Zbyszek G, sobota 21 kwietnia - MASAKRACJA, wtorek 24 kwietnia - Punkt Widzenia TV):

Na wszystkich trzech kanałach znajdziemy trochę więcej nagrań z protestu.

Tutaj podaję link do mojego poprzedniego wpisu o nim: W świetle obecnego protestu w Sejmie (16 maja 08:28 - mój blog na Salon24). Czy coś nowego miało miejsce od tamtego czasu? I tak i nie, o nowych informacjach wspominam niżej, a poza tym jak zwykle ograniczano dostęp rozsądniejszym głosom do głównych telewizji w sprawie protestu - w tym ON - bez względu na to jakie opcje polityczne one popierały.

W środę 16 maja Jacek Wilk - przypominam: obecnie poseł partii Wolność na Sejm - był gościem w Bardzo ważnej sprawie u p. Piotra Barełkowskiego na antenie Telewizji wPolsce.pl, gdzie jego oponentem był p. Piotr Szumlewicz:

Jacek zaznaczył, że jeśli miałaby istnieć jakaś nie-prywatna pomoc dla ON, to jedynie na poziomie gminnym, kiedy to łatwiej ogarnąć kto naprawdę potrzebuje wsparcia i w jakiej postaci, a kto tylko udaje.

Następnego dnia - w czwartek 17 maja - p. Janusz Korwin-Mikke był gościem w Rozmowie Politycznej u p. Dominiki Długosz na antenie Polsat News 2 (w środku link do nagrania z polsatnews.pl). Przypominam jego wystąpienie w środę 25 kwietnia w TAK CZY NIE u p. Agnieszki Gozdyry na antenie Polsat News (w środku link do nagrania z polsatnews.pl), gdzie jego oponentką była p. Joanna Scheuring-Wielgus (przypominam: posłanka na Sejm niezrzeszona, wcześniej Nowoczesnej). W przeciwieństwie do p. Gozdyry w TAK CZY NIE p. Długosz w Rozmowie Politycznej dała się spokojnie wypowiedzieć p. JKM i za to wielki plus ode mnie dla niej. Nie znam p. Długosz, ale mam nadzieję, że w programach typu TAK CZY NIE - gdzie dyskutują ze sobą dwaj oponenci - jest ona rzetelniejsza od p. Gozdyry. Nie chcę oceniać wszystkich dziennikarzy Polsat News po zachowaniu p. Gozdyry.

Również w czwartek 17 maja ponownie zaproszono Konrada Berkowicza - przypominam: v-prezesa, oraz członka zarządu i rady partii Wolność, a także prezesa okręgu Wolność Kraków - do TAK CZY NIE (w środku link do nagrania z polsatnews.pl) u p. Gozdyry, gdzie tym razem jego oponentem był p. Karol Milewicz, który bierze udział w proteście. [ Zobacz też: Berkowicz do protestującego ojca: Zabrano panu 1000 złotych w podatkach. Teraz musicie odzierać się z godności i prosić o zwrot 500 złotych (sobota 19 maja - strona internetowa Najwyższego Czasu), Berkowicz do protestującego ojca: Zabrano panu 1000 złotych w podatkach. Teraz musicie odzierać się z godności i prosić o zwrot 500 złotych (sobota 19 maja - Wolność24). ] Można porównać to wystąpienie z tym z czwartku 3 maja, kiedy oponentką Konrada była p. Iwona Hartwich, bo Konrad opublikował linki do tego z 3 maja na swoim profilu na Facebooku: tu link do całego odcinka (sobota 5 maja o 21:11), a tu urywki z samymi jego wypowiedziami (poniedziałek 7 maja o 22:55). W nawiązaniu do zakazu dla dwóch niepełnosprawnych chłopców uczestniczących w proteście - z których jeden to syn p. Hartwich - na wychodzenie na spacer z Sejmu i nie-wpuszczenia do Sejmu p. Janiny Ochojskiej Konrad słusznie zauważył, że na problemach ON zrobiono spektakl medialny - jak niegdyś na śmierci Madzi z Sosnowca - za co, zaznaczam, nie obwiniał samych osób protestujących. Następnie przypomniał o ON nie-zgadzających się z formą pomocy dla ON postulowanej przez osoby protestujące w Sejmie - czyli m.in. o mnie i innych wymienionych przez niego w TAK CZY NIE z 3 maja - i Dominice Budzyńskiej, która pisała pod jednym z jego postów na Facebooku po tamtym odcinku. Pan Milewicz na podstawie własnych doświadczeń z zabieganiem o pomoc dla swoich córek omawiał obecne problemy z pomocą dla ON. Konrad wyjaśnił mu ich przyczynę i sposób rozwiązania ich, oraz wspomniał o swojej współpracy z jedną fundacją charytatywną. Na to p. Gozdyra podała kraje skandynawskie jako przykład pomocy dla ON dzięki wysokim podatkom na socjał. Konrad odparł, że to jest na razie tam możliwe dzięki nadwyżce budżetowej, pochodzącej z czasów kapitalistycznych tych krajów. Tego ostatniego p. Gozdyra wydawała się nie rozumieć - choć Konrad wyłożył kawę na ławę, bo dodała, że uważa jego argument za zaprzeczenie tezy, że w krajach z wysokimi podatkami "nie można tych podatków sensownie wydawać na pomoc osobom niepełnosprawnym", a potem powiedziała parę podobnych rzeczy w tym stylu. Oczywiście często przerywała Konradowi w kluczowych momentach - choć nie tak napastliwie jak w tamtym odcinku. Konradowi jednak udało się powiedzieć rzecz najważniejszą, bo przypomniał słowa p. Milewicza z początku odcinka o poparciu przez społeczeństwo postulatów osób protestujących w Sejmie i dodał, że w takim razie społeczeństwo może prywatnie wspomagać ON i innych potrzebujących, co szłoby sprawniej gdyby nie nadmiar biurokracji, którym część urzędników jest kuszona, by ulec korupcji. Widać też zdenerwowanie u p. Milewicza jak wtedy u p. Hartwich, lecz w przeciwieństwie do niej - za co daję mu wielkiego plusa - zachowywał się kulturalniej wobec Konrada.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale