W głębi rzeczywistości nie mają znaczenia emocje, wrażenia estetyczne czy sondaże. To tylko powierzchowność zabrudzona pyłem współczesności. Powierzchowność kształtowana przez ośrodki opiniotwórcze, media, polityków w celu zaplombowania głębi rzeczywistości jest kłamstwem. Nie ma racji usprawiedliwiającej kłamstwo. To czego nie potrafił zrozumieć Piłat zainfekowany wirusem powierzchowności swej epoki, pytając czym jest prawda, nie potrafią zrozumieć i współcześni kreatorzy opinii publicznej: Prawda zwycięża kłamstwo na mocy działania Tego, który dał jej świadectwo. Czy potrafimy ją odczytać? Czy też naiwnie tkwimy we wmówionym nam przekonaniu, że jesteśmy skazani na pływanie po wierzchu? Dlaczego koryfeusze powierzchowności nie potrafią zadać sobie pytania: Kim jestem? Czy my sami je zadajemy? Może obawiamy się, że Prawda ukaże nam głębię rzeczywistości, podobnie jak dla Piłata nie do pogodzenia z pieczołowicie wypracowanym planem bezpiecznego lawirowania po powierzchni? A jednak w głębi rzeczywistości dokonujemy wyboru o życiowym znaczeniu! Wybieramy komu wierzymy: czy Temu, który daje odpowiedź kim jesteśmy czy też tym, którzy nas przekonują, że nie należy zadawać takiego pytania?




Komentarze
Pokaż komentarze (1)