BeataP BeataP
958
BLOG

Może nowe wybory, ale kogo wybrać?

BeataP BeataP Polityka Obserwuj notkę 37

Od kilku dni, jak większość, czytam i słucham o aferze taśmowej. Nie jest to pierwsza afera tego typu, ale ta odwróciła uwagę od sprawy Kwaśniewskich, a poza tym wyjątkowo zrozumiale odkrywa coś, co powinno każde myślące społeczeństwo wywnioskować samo, gdyby umiało myśleć i wyciągać wnioski, zamiast polegać na wszelkiego rodzaju stacjach telewizyjnych. Czy patrząc na prywatyzację polegającą na wyprzedaży majątku narodowego za grosze i bez sensu, nie nasuwa się myśl, iż przy władzy są niewłaściwe osoby? Czy wprowadzenie informatyzacji za niesamowite pieniądze w taki sposób, że do dzisiaj, nadal większość spraw administracyjnych należy załatwiać osobiście w urzędach, nie świadczy o niezrozumiałej rozrzutności? Czy przetargi na wykonanie dróg za kredyty zaciągane przez samorządy i pieniądze z UE w taki sposób, że te drogi jeszcze przed oddaniem należy naprawiać, nie świadczą o tym, iż do władzy dorwały się osoby nieroztropne i krótko myślące? Czy upadek polskiej produkcji i co zabawniejsze nawet polskich sklepów nie świadczy o tym, że władza kompletnie nie jest zainteresowana promowaniem tego co polskie? Dlaczego w zamożnej Danii stawia się na to co stanowi ich własność, a u nas wszystko się oddaje obcym? Jak to jest, że obojętnie kto w naszym państwie dojdzie do władzy, zaraz w urzędach i spółkach państwowych rozkwita nepotyzm i kolesiostwo? Dlaczego w naszym państwie myśli się tylko jak zrobić z Polaka niewolnika, który na emeryturę pójdzie po śmierci, a oddawane przez niego pieniądze na składki zdrowotne są jak wyrzucone przez okno, bo gdy Polak się rozchoruje, to i tak musi się leczyć ze swoich pieniędzy, jeśli nie chce czekać po 3 lata na wizytę? Jak to jest, że w naszym kraju wymyśla się warunki do leczenia chorób przewlekłych tak, aby to leczenie ograniczyć (np.: HCV - obowiązkowa biopsja, gdy na świecie stosuje się fibroscan, leczenie metodami od których odchodzi się nawet w Europie), a jednocześnie promuje się leczenie etapami nie patrząc jak jest ono wyczerpujące dla pacjenta i ile kosztuje (np.: HCV - kierowanie na leczenie 2 lekowe, zamiast na 3 lekowe, czy bezsensowne leczenie chorych na HBV lekami, które przez niektóre kraje zostały wycofane jako szkodliwe)? Co ma myśleć Polak, gdy państwo polskie finansuje kombatantów mieszkających za granicami Polski za to, że mordowali ich Niemcy i Rosjanie, a to samo państwo nie ma pieniędzy na pomoc dla rodzin wychowujących, opiekujących się i leczących chore dzieci?

Czy nasi politycy to idioci? Nie. Oni tylko z narodu zrobili idiotów. Mieli na to ponad 20 lat i zniszczyli edukację, sprawili, że ludzie wyjechali z własnego kraju, aby podcierać tyłki obcym zamiast pracować na rzecz własnej ojczyzny. Na początku lat 90-tych mówiono ludziom, aby zacisnęli pasa na 10 lat, a potem będzie dobrobyt. I co? I zostali z pustym portfelem, jedni bez pracy, a drudzy z pracą za grosze, ale z nadgodzinami i to aż do śmierci. Zrobiono nam reformę emerytalną i zamiast naprawdę zlikwidować stary portfel i sprawić, abyśmy pracowali na swoje emerytury, nadal pracujemy na poprzednie pokolenie, bo budżet państwa ciągle nie ma dna. To my utrzymujemy to całe bezhołowie, które ma nas za nic. Najgorsze jest to, iż zachowujemy się jak zakochany Wokulski, który wiedział, że nie pasuje do panny Łęckiej i że ona nic sobą nie reprezentuje, ale tak bardzo chciał ją widzieć na piedestale, iż wolał się oszukiwać, zamiast spotkać miłość na miarę własnych możliwości. Jak skończył p. Wokulski? My też tak skończymy? Pewnie tak, bo ciągle nam się wydaje, że jak znowu wymienimy jednych dożywotnich polityków na drugich dożywotnich polityków, to nagle wszystko się naprawi. Nic się nie naprawi. Wrócą kolesie odstawieni na kilka lat od władzy i tyle. Kto zatem ma nami rządzić? Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Wiem tylko, że w pierwszej kolejności zmieniłabym wszystkie ordynacje wyborcze i wprowadziła nie tylko głosowanie na konkretnego człowieka, ale i skróciła "dożywocie" do 2 kadencji. Poza tym każda osoba sprawująca władzę nie powinna mieć prawa zasiadania w radach nadzorczych, czy zarządach spółek państwowych. I jeszcze taki drobiazg - odpowiedzialność za działania na niekorzyść własnego NARODU oraz nazwanie przestępstwa przestępstwem, gdy ono nim naprawdę jest. Bo chyba tylko dziecko jest zafascynowane stwierdzeniem, że największym przestępcą jest nagrywający taśmy i poziom rozmowy polityków, a nie sens ich rozmów.

Potrzebujemy cudu i to prawdziwego cudu, aby pojawił się uczciwy Polak z charyzmą, który będzie umiał skompletować rząd z ludzi, dla których Polska jest tak samo ważna jak ich własne życie, a w parlamencie zasiądą Polacy pamiętający o tym kto i po co ich wybrał, a nie tylko myślący o tym, żeby być wybranym na kolejną kadencję.

BeataP
O mnie BeataP

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka