Ale wieści! Ten tygodnik NIE Urbana do mnie zadzwonił. Chcą napisać artykuł chyba. Poprosili o spotkanie. To się zgodziłem. Urban opisuje najgorsze brudy wszak i nazywa rzeczy po imieniu. Niech piszą co chcą. Zgodziłem się, bo oni wyciągają najgorsze brudy. Tak, niech piszą co chcą. Olewam to kogo pokażą za łamanie prawa przez sam wymiar sprawiedliwości to znaczy uwikłanych kolegów sędziów czy prokuratorów. Jak ten Apelacyjny, którego wsadzili łapówki brał to dlaczego inny ma być gorszy i nie brać? Ja się i z diabłem skumam, by uzyskać dostęp do dokumentów z leczenia. Chce udowodnic bład medyczny i fałszerstwo dokumentów. I nie chce zostac kaleką bez nerek. Potrzebuję dokumenty.
W czwartek się umawiam z nimi, bo w czwartek mam ortopedę z moja nogą. Jak NIE opisze Siedlce to połowa miasta będzie gdakać. No taka prawda. Zresztą nie wiem czy oni chcą pisać o Siedlcach czy o prok. Tańcula. Chyba już pisali o nim o tym jego jacuzzi czy wannie z hydromasażem na trzecim piętrze w Apelacji, gdzie prawie nikt wstępu nie ma. Dokładnie nie wiem, bo mi nie odpisał kiedy do niego na wizytę mogę pojechać a myślałem, że mi noclegu w pokojach gościnnych udzieli. Chciałem go osobiście spytać co bada prok. Bielski: podrobienie dokumentacji czy kserówek. Powiedziałem tym ludziom od Urbana, że apelacja Tańculy kserówki chyba bada, czy ich tu w Siedlcach prokuratura nie podrobiła. Dokumentów nie zabezpieczył Tańcula. Taka apelacja zdolna w śledztwie dotyczącyh fałszerstwa dokumentów. Śmiali się okropnie i chyba opiszą Apelację pana Tańcula. Właściwie to trafnie żeby o Tańcule pisali, bo to jego Apelacja aktualnie prowadzi wszystko. Na moją skargę też odpowiedzi brak, którą do Prokuratora Generalnego złożyłem a któraś tam jego podwładna do Tańcuły wysłała. Nie wiem dlaczego, bo skarga była na Prokuraturę Apelacyjną więc jak prok. Tańcula ma rozpatrywac skargę na samego siebie? Może nie zdążył rozpatrzeć zażywając kąpieli w wannie z hydromasażem albo mu bąbelków w jacuzzi zabrakło i naprawia. Czasu zatem nie ma.
Ten wymiar sprawiedliwości nasz zapomniał, że ja walczę o nerki. Trzeba mu to przypomnieć. Niech przypomina Urban jak chce. Co mi tam! Od czterech lat mam ciągłe bóle... Bolą mnie nerki. Obie są do niczego. Jedna zdycha a druga prawie zdechła. W majestacie prawa zostanę kaleką czy majestacie kumpli z bezprawia?
Zresztą... co za ironia historii! Śledztwa zanegował Pan Prok. Andrzej Witkowski - ten słynny polski prokurator, który prowadził sprawę ks. Popiełuszki i chciał wsadzic Kiszczaka. A teraz? Urban będzie bronił sledztw, które on zanegował. Ja Urbana nie znam. Dwa razy raptem z nim rozmawiałem i to przez telefon. 20 lat temu. Mój Boże... jakich ja czasów dożyłem!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)