Rozumiem rozgoryczenie ludzi pokrzywdzonych przez łajdactwo sędziów, prokuratorów, urzędników, wszelkiej maści włodarzy, lekarzy i tych którzy ich łajdactwa, przestępstwa, łamanie prawa tuszują. Jednak wcale nie mam nic do organów Państwa jako takich w moich sprawach. Polska mi mi nie zrobiła. Podobnie jak prokuratura jako taka, sąd jako taki. Zrobili to konkretni ludzie. Zrobiły to konkretne osoby, które są w organach Państwa na zasadzie sitwy. "Moralne zgniłki" jak mawiał mysliciel czy "szczury" jak mówi się o "wyścigu szczurów". Organa Państwa nie są sitwą. To sitwa jest w nich. Nie ma żadnego "systemu". Nie ma walki z "systemem" jako organami Państwa. Odpowiedzialność ponoszą konkretni ludzie. Oczywiście tacy, że przychodzą na myśl najgorsze wyzwiska. Oni - złoczyńcy i ich przełożeni, koledzy, którzy zawdzięczają im posady. Też złoczyńcy, bo kryją winowajców w organach Państwa. I to nie jest kwestia polityki. Choc może i jest, bo wydaje mi się, że Kaczyński tak widzi sytuacje ogólną w Polsce jako "układu zamkniętego" róznych grup wpływów.
To jest kwestia przestępców w organach Państwa. "Układ zamknięty" - jestem bohaterem tego układu i jego ofiarą. Tak jak w tym wspaniałym filmie. "Układ zamknięty" to układ sitwy i popierających się nawzajem na stołki. To ludzie gwarantujący sobie posady, dochody, łapówki. Tak jak w tym filmie. Pan Władysław Grochowski na wieść, że film może nie powstać dał milion zł. żeby go dokończono. Sam znalazł się niegdyś w szponach "układu zamkniętego". Teraz ja jestem w takich szponach. Innego "układu", ale też "zamkniętego". Ciekaw jestem komu chciał utrzeć nosa... Znam bardzo dobrze pana Władysława Grochowskiego i w kwestii "układu zamkniętego" mu ufam. Chyba pojadę mu opowiedzieć w jakim ja "układzie" się znalazłem. Prokuratorka ukrywa dowód niewinności i dowód przestępstwa przed sądem. Sędzia to akceptuje. Inny sędzia tuszuje przestępstwo, bo w sprawie dowodu nie było i wie, że go prokuratorka ukryła. Toż co to jest? Czy to nie jest "układ zamknięty"? Dam świadectwo tego "układu" w mojej książce "Sprawa 1 Ds. zatuszować/12".


Komentarze
Pokaż komentarze