Spytałem prok. Andrzeja Pogodę kiedy uzyskam dostęp do dokumentów medycznych. Spytałem go jako organ Państwa, jako Prokuratora Apelacyjnego w Lublinie. I nic. Do dziś nie otrzymalem odpowiedzi. Co może byc powodem braku odpowiedzi? Że zostawil pismo "bez biegu"? Że moich moich dokuemntów już nie ma i on to wie?, Że zniknęły dowody przestępstw mimo wielu wniosków o ich zabezpieczenie jakie skladąłem od roku 2012? Dlaczego mi nie odpowiada? Przecież prokuratura jest od ochrony praworządności w Polsce. Także prok. Pogoda jest od tego. Czy o tym zapomniał?
Sptałem rózne osoby: Prezesa Sądu Okregowego w Sieldcach Mirosława Sokólskiego, Prezes Sądu Rejonowego w Sieldcach Iwonę Więckieiwcz. Spytałem też prokuratorów: Prok. Andrzeja Pogodę i prok. Roberta Więckiewicza - Prokuratora Okregowego w Sieldcach. Panowie prokuratorzy w ogóle nie odpowiedzieli. Prok. Kamil Żmudziński chce mnie oskarżyc o moją dokumenatcję. Czy ma tę dokumenatcję? Czy ja jestem jedyny, który nie ma do niej dostępu? Niech mnie oskarża, tylko niech mi da dostęp do dokuemntów medycznych. Ja mam nerki chore. Potrzebuję dokumenty. Natychmiast!
Panowie Prokuratorzy! Dajcie mi dostęp do dokumentów z leczenia. Jestem chory na nerki i trace je. Dajcie mi moje dokumenty. Niech mi prok. Maria Kempka i prok. Kamil Żmudziński dadzą dostęp do dokumentów. Ile mam czekac? Dwa miesiace mijają zaraz. Dawajcie mi moje dokumenty! Dośc tuszowania przestępstw kosztem mojego zdrowia! A jak nie ma już moich dokuemntów to powiedzcie mi to! Powiedzcie, że dowód przestępswta został zniszczony - tak mówił prezes Sokólski, że lekarz mógl juz dokumenatcję "wyczyścic". To są moje dokumenty medyczne. Mam prawo do nich. Przestańcie lamac moje prawa! Znowu miałem zapalenie nerek. Dajcie mi dokumenty!


Komentarze
Pokaż komentarze