Polskie ZOO Polskie ZOO
972
BLOG

Czy sędzia Małgorzata Semeniuk zażąda dokumentów od lekarza?

Polskie ZOO Polskie ZOO Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

 Dostałem wezwanie z Sądu Rejonowego w Sieldcach do dostarczenia dokumentacji z aktualnego leczenia. Sedzia Malgorzata Semeniuk wyznaczyła mi termin 3 dni. Jak ja mam to zrobic? Trzy dni? Nie wiem czy mam złozyc podziekowanie, że nie było to trzy godziny. I w ogóle mogła wyznaczyc 3 minuty a więc na pstryk. Jest niezawisła i mogła dac 3 godziny. Tylko jak ja mam byc z tą dokumenatcją na pstryk albo za trzy dni, skoro podmioty medyczne mają ustawowo 30 dni na wydanie dokumentów?

Ustawa o Rzeczniku Praw Pacjentów i prawach pacjenta została przyjęta przez Sejm w roku 2008. To i dobry i zły akt prawny. Dobry, bo podaje wstępne regulacje prawne i daje jakies prawa pacjentom. W praktyce niewielkie. Zła, bo nie daje narzedzia do ich egzekwowania. Rozumiem pana Adama Sandauera, gdy się odcina od tej ustawy. On bojownik o prawa pacjenta. Pisął w jednym z listów "trzeba się awanturowac". Oczywiście w sensie prawnym by zmienic prao w Polsce. Dużo z nim rozmawiałem. Niewielu jest takich ludzi jak on, ktorzy poświęcili zycie, by stanąc po stronie pokrzywdzonych i najczęściej przegranych. Stanął po stronie tych, którzy nie mają własnego lobby - po stronie pacjentów. 

Bardzo się zdziwiłem terminem 3-dniowym. To jakiś ekspres. Ja nie mam wszystkich dokuemntow z leczenia. ja nie wiem jak to zrobic, by jej dostarczyc te dokuemnty. naewt ze składaniem wnioskow się nie wyrobie, chocbym chcial. Poczta to i tak mi nie przyślą mouch dkuemntów w 3 dni. Nie mam też tych, o które trwa wojna z lekarzem. Ta sędzia Semeniuk wie doskonale, że nie mam dostępu do dokumentów z leczenia prywatnego w gabinecie tego lekarza. Każe mi dostarczyc dokumenty a wie, że ja temu żądaniu nie jestem w stanie sprostac. Czy tak się zachowuje uczciwy sędzia by kazac mi coś zrobic, czego nie jestem w stanie zrobic i ona to wie? Tak, tak sie zachowuje uczciwa sędzia Semeniuk. Ale ja już mam po dziurki w nosie tej jej uczciwości. Kiedyś nie dąła mi zgody na leczenie w Szwajcarii. Musiałem je przerwac. Nie dała mi zgody na leczenie i bezczelnie pisąła, że będę mógł sie leczzyc dopiero po 17 września 2013 roku a ja na 13 września miałem wizytę u urologa w Szwajcarii wyznaczona kilka miesięcy wczesniej a później w Niemczech neforloga. Mialem dobra możliwos sie leczyc, bo moja siostra mieszka po sąsiedzku z jednym z najlepszych nefrologów w Niemczech. Był bardzo życzliwy i zgodził sie przyjac mnie jak z tego zdrowotnegoo tourne do Niemiec zląduję. Nie pojechałem, bo nie dałbym rady wrócic i by jeszcze za mną ta Semeniuk list gończy wysłała z urojeniami, że ucieklem zagranicę. To taka sędzia dośc znana w Siedlcach ze swoich pomysłów i sądownictwa science fiction. O jej pomyślunkach i klamstwach a propos mojej osoby jeszcze napisze przy okazji Skarbu Panstwa i prezesa Sądu Okregowego w Sieldcach Mirosława Sokólskiego występującego jako sędzia we wlasnej sprawie. Opiszę niebawej jak mnie traktuja jak wycieraczkę dla swoich wlasnych brudów - aktualnie by zatuszowac przestępstwa i by sędzia i dwie prokuratorki nie poszły siedziec. Staja po kolei na glowie, by moja dokumenatcja z leczenia u tegoż wybitengo lekarza, ktory pomwiał mnie o symulowanie choroby i jego adwokat tak samo nie tarfiła na stół sędziego. Semeniuk już kilkukrotnie odrzucała wniosek o jej zażądanie dla sadu i zabezpieczenie choc Ustawodawca dła narzedzie Semeniukowej - może wsyłac do gabinetu lekarza policję po moje dokumenty jak sam nie chce wydac. W tym okresie moich starań o dokuemnty z leczenai urologicznego strasznie mi poelciało zdrowie nerek. Wielokrotne zapalenia nerek, wielokrotne zapalenia układu moczowego, świństwo które mi rośnie w nerce non stop. A dla takiej Semeniuk to się liczy? Nie wiem. Wiem, że liczy sie dla niej to, by koleżanka i dwie prokuratorki nie poszly siedziec: Banasiuk, Wąsak i Kempka bo to one kłamałay o mojej dokumenatcji medycznej bardziej niż sam lekarz. 

Nota bene ignorowanie postanowień Ustawodawcy jest niebotyczne. Pacjent nie ma żadnego obowiazku ani posiadania ani gromadzenia własnej dokumenatcji z leczenia. Od 2008 roku ustawowo ten obowiązek został nalożony na podmioty medyczne. Kiedy sędziowie zmienią swoją mentalnośc? Kiedy zauważą nowe prawo w Poslce? O lelkarzach nie wspomnę. Niejeden z nich pewnie nie wie o takiej ustawie. Nie wiem czy sędzia Semeniuk zna Ustawę o prawach pacjenta. Na wszelki wypadke ją pinformowałem, że taka jest i została przyjęta w roku 2008. Jest rok 2014 i należaloby już godnie z tą ustawą orzekac. 

Do sedzi Semeniuk napisałem pismo i się zastanawiam czy zażąda mojej dokumenatcji medycznej z gabinetu lekarza, który jej nie udostępnia mi, PZU SA i sądowi jako organowi Państwa. Poza tym złozyłem "Wniosek o równe traktowanie stron" no bo jak sedzia Semeniuk żąda ode mnie dokumenatcji w ciagu 3 dni to niech - dla równości traktowania stron - zążąda jej także od lekarza w ciagu 3 dni. Czy to zrobi czy cos wymyśli, by tego nie zrobic? Autentycznie jestem ciekaw co teraz wymyśli, by nie zażądac i nie zabezpieczyc moich dokumentów z leczenia torbielowatosci nerek - choroby przewlekłej, której aktualny etap drastycznego pogorszenia rozpoczął się w roku 2010 a w wyniku nierozpoznania tej choroby przez lekarza i wciskania mi ciemnoty został zdiagnozowany w roku 2011, mimo objawów już w maju 2011 roku, które lekarz ignorował aż do słow, że symulowałem chorobę. Co zrobi Semeniuk, by nie zażadac dokuemntów z leczenia u lekarza? Odpowiadam: sędzia Semeniuk będzie niezawisła. 

 

 Do sądu piszę: 

W załączeniu kopie dokumentów medycznych jakie na tę chwilę mogę przedstawić.

Pozostałą dokumentacje z aktualnego leczenia przedstawię, gdy podmioty medyczne mi ją udostępnią. Ja jej po prostu nie posiadam i mają ją podmioty medyczne wskazane Sądowi wcześniej.

Niemniej żądanie ode mnie bym wykonywał za sąd jako organ Państwa obowiązek zgromadzenia dokumentacji nie ma uzasadnienia w polskim systemie prawnym. Nadto obowiązek przechowywania dokumentacji i jej udostępniania Ustawodawca nałożył na podmioty, które dokumenty wytworzyły i zobowiązał je do ich udostępniania organom Państwa. Ustawodawca nie nałożył na pacjenta żadnego obowiązku posiadania czy gromadzenia dokumentów z leczenia.

Informuję Sąd, że w roku 2008 Sejm przyjął Ustawę o Rzeczniku Praw Pacjenta i prawach pacjenta. Informuję Sąd, że Ustawa ta weszła w życie. Od tego czasu obowiązują w Polsce jednolite regulacje dot. dokumentów medycznych pacjenta. Całkowity obowiązek w kwestii przechowywania i udostępnienia dokumentacji medycznej został z woli Ustawodawcy nałożony na podmiot medyczny.

Sąd wie z urzędu i z wielu pism, że ja nie mam dostępu do dokumentów medycznych w podmiocie [NN] w Siedlcach od 22 września 2011 roku a wszelkie starania bym ten dostęp uzyskał są bezskuteczne łącznie z interwencjami Posła Krzysztofa Tchorzewskiego i Posła Jarosława Kalinowskiego a także próbą mediacyjną, której podjął się Pan Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski.

Nakładanie na mnie obowiązku dostarczenia dokumentacji medycznej podczas gdy sąd wie, że nie mogę tego uczynić w komplecie i nie jestem w stanie zadośćuczynić życzeniom sądu z powodu łamania prawa przez gabinet [lekarza] licuje z powagą sądu i jest wprost lekceważeniem przez Sąd postanowień Ustawodawcy oraz dowodzi możliwego pozorowania prowadzenia w sposób uczciwy i bezstronny procesu.

Aktualnie jestem chory. Mam gorączkę i zapalenie układu moczowego. Żądanie przez sąd, bym to ja gromadził dokumentację dla sądu w ciągu trzech dni stanowi złamanie mojego prawa do bezpieczeństwa dla zdrowia i życia. Ustawodawca uprawnił sąd do żądania udostępnienia mojej dokumentacji medycznej i sąd może bez narażania mojego zdrowia ją pozyskać. Sąd za wykonywanie obowiązków zawodowych bierze co miesiąc wynagrodzenie i winien uczciwie na to wynagrodzenie pracować zgodnie z wolą Ustawodawcy i uprawnieniami sądu do pozyskiwania dokumentacji z leczenia pacjenta.  

 

Do wiadomości (w nawiązaniu do rozmowy o mojej dokumentacji):

 

Mirosław Sokólski

Prezes Sądu Okręgowego w Siedlcach

Ul. Sądowa 2

08-110 Siedlce

prezes@siedlce.so.gov.pl

 

 ***

 Dot. VII K 932/11, pismo z dn. 27 października 2014

 

 

WNIOSEK O RÓWNE TRAKTOWANIE STRON

 

W nawiązaniu do pisma z dn. 27 października 2014 roku wnoszę o równe traktowanie stron i zobowiązanie [lekarza] do przedstawienia Sądowi mojej dokumentacji z leczenia w terminie 3 dni. 

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo