O ukryciu dowodu przestępstwa przed Sądem Rejonowym w Sieldcach przez prok. Marię Kempkę jako Prokuratora Rejonowego w Siedlcach wie wiele osób. Prokurator Apelacyjny w Lublinie Andrzej Pogoda palcem nie kiwnął w sprawie. Informowałem go wielokrotnie. Gdy złożyłem "Zawiadomienie" do niego, to pozostało "bez biegu". Co jeszcze pozostawi "bez biegu" prok. Andrzej Pogoda? Kiedy sam nabierze biegu, by prokuratura pod jego zwierzchnictwem stała się organem Państwa?
Wczoraj rozmawiałem z Prokuratorem Apelacyjnym w Białymstoku Andrzejem Tańcula o zaistniałej sytuacji odmowy wydania mi kopii dokumentu i niepodania w których aktach jest obecnie przez Marię Kempkę, do której złożyłem wniosek i do której muszę złożyć wniosek zgodnie z Ustawą o prokuraturze. Powiedział, co mógłbym zrobić. W tej sprawie do niego właśnie dzwoniłem, bo co ja mam zrobić, jak mi Kempka nie daje dowodu jej własnego przestępstwa? Możliwego? Nie! Konkretnego ukrywania dowodów przed sądem jako organem Państwa. Czy ja w ogóle musze coś robić? Niech Prok. Tańcula zdecyduje z Prok. Pogodą, czy mają do czynienia z przestępstwem ściganym z urzędu prok. Marii Kempki.
Na tę chwilę Prokurator Apelacyjny w Lublinie Pogoda pozwala na ukrywanie dowodów przestępstwa w swojej apelacji przez swoich podwładnych, by zatuszować inne przestępstwa - dwóch lekarzy i adwokata. Cóż... Chyba niektórzy z prokuratorów obcujący codziennie z przestępcami sami nabrali ich nawyków i jak przestępcy ukrywają dowody przestępstw... Dowody przestępstwa lekarzy i adwokata były tak silne, że bez ich ukrycia poszliby na pewno siedzieć. Prokurator Apelacyjny Andrzej Pogoda zdecydował, że nie kiwnie palcem na ukrywanie dowodów przestępstw przez… prokuratorkę.


Komentarze
Pokaż komentarze