Niegdy nie byłem PiS-owcem. I nigdy PO-wcem. Byłem tak jak inni. Raz popierałem jednych raz drugich w zalezności od konkretnych spraw, jakie występowały w życiu społecznym. Zawsze jednak popierałem stronę przeciwną w wyborach, gdy u władzy była ta druga strona tzn. byłem i jestem zdania, że całośc władzy nie może w Polsce lezec w jedncyh rękach. Ani PO ani PiS. Niezmiennie obecnie mam poglady PiS-u w kwestii organizacji wymiaru sprawiedliwości: sądów i prokuratury. Zmiana jaką wprowadziła PO w funkcjonowaniu prokuratury i sądu - organów rzekomo Państwa Polskiego a tak naprawdę organów służących nie wiadomo komu w wielu sprawach - są zbrodnią na polskim społeczeństwie. Za tę zbrodnię oby PiS ich wsadził. Tak jak boi się Seremet. I oby spełniło się proroctwo Seremeta: "Jak PiS dojdzie do władzy to nas wszytskich wsadzi". Osobiście nie mam nic przeciwko i przyjmuję na mocy autorytetu Prokuratora Generalnego wskazanie Seremeta kogo trzeba wsadzic.
Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze