Moje losy doprowadzą na stół operacyjny albo do urny. Nie wiem. Kiedyś popierałem Kaczyńskiego. To było pięc lat temu. Całym sobą byłem zaangażowany w jego kampanię. Jako ideowiec. Bez związku z PiS-em. Byłem przekonany, ze wladza w Polsce nie może należec do jednej opcji politycznej. To się zawsze źle kończylo. Dla Polaków się źle kończyło. Kaczyński zraził mnie już w trakcie kampanii rezygnacją w niej z ważnej sprawy, jaka poruszyła Polaków - ze sprawy wyjasnenia Smoleńska. Ten temat nie istanial. Był jakims tematem "tabu", choc żałoba trwała cały czas. Mialem do niego żal, że zdecydował wyjaśniac Smoleńsk dopiero później. Takie dochodziły do mnie glosy ze sztabu, ze nie nalezy rozstrząsac sprawy smoleńskiej. Jedyne co wywołalo większą polemikę to sprawa czarnych skrzynek. Popierałem go jednak do końca. PiS bowiem utracil zbyt wielu swoich działaczy tak, że w moim przekonaniu zagrażało to istnieniu tego ugrupowania. Poparłem do końca Kaczyńskiego.
Przyszedł czas późniejszy. W wielu, w bardzo wielu sprawach nie zgadzałem sie ani z polityka PiS-u ani z Kaczyńskim. Wojując z nimi nieźle. Jednak na pewno w kilku kwestiach Kaczyński i jego frmacja mają racje. Mam tu na myśli cały wymiar sprawiedliwości i zbrodnię, jaką na nim dokonała PO. Z drugiej strony sitwa jak krzywdzi ludzi w kwestiach zdrowia i leczenia. Nie wiem czy i komu trzeba dac łapówkę by wygrac i udowodnic przestępstwa medyczne. ja nie potrafiłem aż do zagrożenia własnego życia. Ludzi podziwiają mnie i moja determinacje w walce o prawdę. Nie o podziw chodzi. Walczyłem o zdrowie. Dzis juz nie mam szans. Moja choroba jest już śmiertelna. Gdy rozmawialem z marszałkiem Karczewskim powiedziałem źle. To marszałek Karczewski miał rację w kwestii ochorny praw pacjentów. Tak, to jest błąd strukturalny, że Rzecznik Praw Pacjentów podlega rządowi. Wyjaśnił mi to dokładnie Adam Sandauer. W trakcie rozmowy z marszałkeim Karczewskim nie znałem dziejów powstania tego urzedu. Poznałem też patologie szpitali będacych w gestiach samorządów. To już sa przedsiębiorstwa medyczne. Te zmiany wprowadiła PO. Ludzi są naiwni. Sa to zmiany przygotowane pod prywatyzację ostatniego działu polskiej gospodarki: słuzby zdrowia i ubezpieczeń zdrowotnych. Najpierw pójda w prywatne ręce szpitale. Za długi. Póxniej zostaną przejęte ubezpieczenia.
Zagłosuje na Dude nie dlatego, że popieram PiS we wszytskim co głosi, lecz dlatego by odsunąc PO od władzy. Wielu się zyje lepiej. Wielu się powodzi. Lecz jak pokazał wynik Kukiza aż jednej piątej Polaków wcale sie nie powodzi. Dla nich i dla siebie zagłosuje na Dudę. By... odsunąc żyrandol od władzy. By go zniszczyc. By go potłuc. Jest oparty na niesprawiedliwości społecznej i krzywdzie wyrządzanej ludziom. PiS ma swoje grzechy. PiS świętym tez nie jest. Ale PiS jest zagrożeniem dla żyrandola i wszystkich jego przywieszek. Nie jest zagrożeniem dla zwykłych ludzi. Nie jest dla mnie. Nie jest dla mojej rodziny. Nie moimi sie PiS-u. Po rządach PO aż jedna piąta Polaków czuje się wyalienowana z życia społecznego. Poprę ją. Poprę, bo mogła zacząc życ jako podmiot demokracji. Poprę Dudę, bo bez tego zwycięstwa Kukiz i 20 procent Polaków nie ma szans na jesieni. Jeśli wygra Komorowski zostanie zniszczona w zarodku ta nadzieja jaka jest na zmiane. Mam nadzieję, zę po wygranej Dudy PiS poda rekę Kukizowi i wspólnie przejmą Sejm juz na jesieni. I że zmiotą Platformę Obywatleską i wszelkie żyrandole z mojego Kraju. By te dwa ugrupowania i ruchy zmiotły wszelkie zyrandole z mojego Kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze