Kaśka namawia wdowę po Jurku, by startowała na radną z naszych list. Pozyskanie tego nazwiska jest dla nas bardzo ważne, bo wpisuje się w obraną przez nas strategię na wybory samorządowe, która ma polegać na gromadzeniu na lewicy ludzi z różnych środowisk spoza polityki - mówi polityk znający wewnątrzpartyjne ustalenia w SLD.
Gdyby byl to Kaczynski to mozna by powiedzec tak jak to ostatnio modne ze postradał zmysly i jedynie lekarz mu potrzebny. A tak wogóle to powininen wycofać się z polityki. Ale ze chodzi o Panią Piekarską....aaaa to już co innego. To bardzo rozsądne zagranie. Wszak w wyborach liczą się Ci z dobrym pomysłem.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)