ezekiel ezekiel
53
BLOG

Dziurawa szara sieć

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 19

 

Prymitywny spot PiS zakończył się sądowym zakazem emisji jego części. Wprawdzie PO wyrzuciło na bruk stoczniowców z krzyżami na kaskach i głodnymi rodzinami w domach, to już nie było następstwa między tym wydarzeniem, a kwadrylionami dla Misiaka. Nawiasem mówiąc warto byłoby wspomnieć, że trumnę dla zagrożonych głodową śmiercią dzieci stoczniowców zaczęło zbijać już Prawo i Sprawiedliwość. Ale to tak na marginesie.
 
            PiS wrócił tym spotem do starego elektoratu. Akcja zamieniająca cuda na czyny się nie sprawdziła. PiS zamiast zyskiwać zaczął tracić. Jedyną nadzieją białych pozostała stara aferalna nuta. Tym gorzej dla wyroku. Wyrok, aby zostać profesjonalnie obrobiony propagandowo powinien podważyć cały spot. Wtedy można byłoby spuścić zasłonę milczenia na całą sprawę, a w niedopowiedzeniu zostałyby macki układu sięgające sędziego. Zaprzyjaźnieni publicyści i blogerzy mogliby pisać o podeptanej przez PO i podległe mu sądy demokracji. Niestety. Sędzia postawił tzw. spin doktorów (dlaczego to są doktorzy spin?) w kłopotliwej sytuacji. Muszą teraz zastanawiać się, kręcić, żartować, uśmiechać się. Układ jest jakiś taki trochę niepoukładany, sieć jakaś nieszczelna. Mało komfortowa sytuacja. Sprawa nie cementuje elektoratu tak jakby, scementował wyrok podważający cały spot. Jakiś niespójny sygnał. Układ myli tropy.
 
            A swoją drogą: czy Misiak startuje do PE? A Hanka? A może stoczniowcy? Nie? Ale co to właściwie za różnica. Ci, do których kierowany jest klip i tak nie wyczają, że związku nie ma. Ich paliwem jest aferologia, a PiS o tym wie. A taki wyrok nie zupełnie potwierdza aerologiczne tezy. Kiszka. Następnym razem chłopcy powinni zrobić spot o zabijaniu przez PO pacjentów.
ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka