ezekiel ezekiel
86
BLOG

Apokalipsa dzieje się teraz

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 32

 

Pisząc pracę magisterską docieram do wciąż ciekawszych i ciekawszych informacji. Nie wiedzieć dlaczego coraz dalsze są one od tematu pracy. Żadnym problemem nie jest fakt, że jej oddanie przeciągnie się zapewne trochę ponad 3 zaplanowane miesiące poślizgu. Nie od dzisiaj wiadomo, że prace magisterskie oddawane w terminie są kiepskie.
 
Poza danymi na temat korzyści płynących z marnotrawienia, ponoć, pieniędzy na podbój kosmosu udało mi się znaleźć trochę o kondycji ludzkości. Dodam troszkę tego, co już wiem i wyjdzie ciekawy portret:
 
- ponad miliard ludzi żyje w slumsach
- 35 tysięcy ludzie dziennie umiera z głodu
- co godzinę umiera 1200 dzieci z powodu uleczalnych chorób
- 2,5 miliarda ludzi żyje za mniej niż 2 dolary dziennie
- ponad miliard żyje za mniej niż dolara
- miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody pitnej
 
(źródło: HDRs z lat ostatnich i to co gdzieścik mi się obiło o oczy, ale nie pamiętam gdzie)
 
Dotarłem właśnie do innych ciekawych danych, więc pogrążam się w lekturze. Komentarz chyba zbędny.
ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka