ezekiel ezekiel
75
BLOG

Nasza Klasa zakorzeniona

ezekiel ezekiel Kultura Obserwuj notkę 2

Jakiś czas temu w radiu TokFm Kamil Dąbrowa prowadził program o serwisie internetowym Nasza Klasa. Nasza Klasa; ta nazwa jest wszędzie. Wylała się z Internetu i teraz okupuje lodówkę, jest w kranie, w telewizji, pojazdach komunikacji miejskiej i w radiu. Atakuje mnie za pośrednictwem różnej maści znajomych, proponujących abym się dopisał do listy uczestników (co jest niewykluczone). Atakuje za pośrednictwem GIODO, który prowadzi kontrolę związaną z bezpieczeństwem danych osobowych użytkowników serwisu, i który sam osobiście przyznaje, że jest członkiem net-społeczności. Nasza Klasa stała się doniosłym zjawiskiem socjologicznym, w którym biorą miliony ludzi. Liczba uczestników zabawy (?) zaczyna dobijać liczby członków Solidarności w najlepszych czasach jej prosperowania, i nadal rośnie w postępie geometrycznym. Sześć, lub może już siedem milionów użytkowników zarejestrowanych, to całkiem pokaźna liczba. Choćby z tego powodu nie można na całe zagadnienie splunąć, mówiąc, że to kolejny infantylny sposób spędzania wolnego czasu (choć oczywiści i w takim postawieniu strawy jest coś na rzeczy).

Na czym polega jej fenomen? Dlaczego docierają do serwisu osoby, które do tej pory z Internetem były na bakier? Dlaczego właśnie Nasza Klasa jest dla nich tak interesująca, że zatapiają się świat sieci? Nasza Klasa jest jednym z portali społecznościowych, w którym można znaleźć starych, bądź zdobyć nowych znajomych. Tak samo działa Grono. Jednak ani Grono, ani żadne inne tego typu polskie przedsięwzięcie nie odniosło tak oszałamiającego sukcesu. Żadna społeczność internetowa nie objęła niemalże wszystkich polskich użytkowników sieci. Nad tym fenomenem głowią się publicyści. Głowią się socjologowie. Głowią się uczestnicy portalu i głowię się ja.

Moim zdaniem na popularność serwisu złożyły się dwie główne przesłanki, a mianowicie potrzeba intensywnego kontaktu i iluzja porzucenia „świata bez korzeni”. Nasza Klasa jest odpowiedzią na kształt ponowoczesnego społeczeństwa. Jest remedium na jego najbardziej niepożądane symptomy. W serwisie, jak w soczewce ogniskują się największe lęki, niepokoje i potrzeby post-społeczeństwa (cokolwiek miałoby to znaczyć).

Wraz z nastaniem McLuhanowskiej globalnej wioski świat stanął otworem przed coraz bardziej kosmolitycznymi jego mieszkańcami. Granice przestały istnieć (przynajmniej w euroatlantyckiej cywilizacji), środek przekazu stał się przekazem, a kultura konsumpcji pożarła kulturę kontaktu. Ludzie skorzystali z ogromnych możliwości otwartego świata. Zaślepił ich blask łatwej wolności i nowych przestrzeni do kolonizacji. Nie ma dla nich absolutnego „tutaj”. Jednego dnia mogą być w Warszawie, drugiego w Krośnie, a tydzień później w Londynie. Panta rei w naszym społeczeństwie nabrało dosłownej wymowy. Świat jest płynny. Nie ma stabilnej struktury. Jego członkowie są miotani przez fale kapitału, podkultury i kreowanych przez nią wymagań społecznych. Klisza globalnej wioski jest w każdym z nas. Od czasu, kiedy Warhol wyznał, że jest człowiekiem znikąd, coraz więcej ludzi idzie jego śladem. Jesteśmy ludźmi znikąd i dążymy donikąd. Przynajmniej pozornie. Warhol nie był znikąd. Pochodził z malutkiej wioski, z Mikowa. Jak twierdzą jego biografowie siedziało ono w min bardzo głęboko. Każdy z nas ma gdzieś swoje Mikowo. Nie możemy go od tak wymazać, podobnie jak nie mógł tego zrobić Warhol.

Po co ta paplanina o Warholu, McLuhanie i płynnej nowoczesności? Gdzie splatają się te dwie postacie i ponowoczesne panta rei? -Węzłem jest wykorzenienie. McLuhan zwrócił uwagę na to, że centra sensotwórcze zmieniły swoje miejsce. Stały się transcendentalne. Kiedyś sensy tworzone były lokalnie, dzisiaj stały się abstrakcyjne. „Medium jest przekazem”. Bauman pisze o płynnej nowoczesności i ciągłej niepewności, a Smart o permanentnej reformie i zmianie. Sprzeczność pomiędzy globalną wioską, a zakorzenieniem w Mikowie jest nowym źródłem cierpień. Sprzeczność tą zdaje się rozwiązywać, jakokolwiek dziwnie by to nie brzmiało, Nasza Klasa. W świecie sieci jest narzędziem sieci do neutralizowania jej negatywnych aspektów. Przynależność do serwisu jest emanacją prawdziwych zażyłości niezanieczyszczonych „bezkorzenną” rzeczywistością. Jest utraconym światem szczerych więzi i lekkiego, naturalnego kontaktu. Ludzie zaczęli poszukiwać w nim tego, co dla nich bardzo ważne. Zaczęli poszukiwać realnego przeżywania, które właściwe było głównie dzieciństwu i wczesnej młodości. To odróżnia Naszą Klasę np. od Grona. Na tym drugim portalu wyrażała się nasza potrzeba autokracji, mistyfikacji, krycia naszego prawdziwego „ja”. Oczywiście w Naszej Klasie to zjawisko też występuje, ale nie w tak wielkim stopniu. Nasza Klasa jest ponowoczesną ziemią obiecaną.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura