ezekiel ezekiel
28
BLOG

Lewica "od czasu do czasu"

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 4

Pamiętamy sławną pornograficzną konferencję ministra Giertycha zwołaną w jednej z gimnazjalnych sal w Gdańsku. Jakiś czas wcześniej doszło w niej do molestowania Ani, która wskutek tego, w desperackim akcie targnęła się na własne życie. Grzmiał minister, więc na relatywizm moralny i rozpasaną seksualność. -Gwałciciele do więzień! Mówił Giertych ze srogą miną i dmowskimi oczami, wsparty przez majestat państwa i kościoła katolickiego: wisiały, bowiem tuż nad ministerialną głową godło i krzyż. Cynizm ziejący od ministra edukacji wykręcał kiszki i powodował ataki torsji.

          Dzisiaj miejsce Giertycha zajął nowy szef SLD, Zapateralski, który nie pozwoli klerykałom, aby ci naciskali na ciężarną Agatkę i zmuszali ją do urodzenia dziecka. Przebudził się również Leszek Miller, o którym ostatnio usłyszeliśmy przy okazji teatrzyku, który zorganizowało, na jednym ze swoich zjazdów, jego nowe ugrupowanie. Lewica „od czasu do czasu”. Pornograficzny cynizm obu panów mierzi nie mniej niż cynizm giertyszy. Media podgrzały atmosferę wokół ciężarnej 14latki, w sposób w jaki jeszcze niedawno podgrzewały mukowiscydozę malutkiego Jasia. W ten oto sposób rodzą się przestrzenie, na których można zatańczyć i zaśpiewać, a nuż ktoś zauważy. 

           Próżno było szukać Millera, albo Napieralskiego na Marszu Równości. Ładna była pogoda. Może grillowali. Zresztą, na Marszu sporo się zbić już nie da. Odeszli Kaczyńscy, przestały interesować się nimi media. W stopniu proporcjonalnym przestały się media zajmować Kaczyńskimi, jak również formami protestu przeciwko nim skierowanymi. Faszyzm okiełznany. Tutaj już się nie uda nic ugrać. Można zrobić grilla.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka