ezekiel ezekiel
34
BLOG

Wiatr zmian

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 3

Z zachodu znowu zaczął dąć wind of change. Najbardziej sceptyczni nie widzą na horyzoncie żadnych zmian, a w Obamie dostrzegają li tylko amerykańskiego Tuska. Bardziej wyczuleni, z bystrzejszym umysłem i badziej wyostrzonym wzrokiem widzą nadciągający zmierzch Białego Człowieka, Cywilizacji Życia, która ma ustąpić Cywilizacji Śmierci. Widzą hordy terrorystów, jako że Barack ma na drugie Hussein, więc z definicji jest terrorystą. Do tego jest kumplem Billa Ayersa, a kto wie, może i zna Rona Asmusa. 

            Ci, którzy zastanawiali się czy Obama jest zmianą dzisiaj otrzymali odpowiedź. Prezydent elekt rehabilituje komórki macierzyste. Programy badawcze zamrażane przez konserwatystów mają znowu być finansowane z budżetu. Obama jest zmianą nie tylko estetyczną, ale i zmianą paradygmatu. Embrion przestał być człowiekiem. Religijni konserwatyści muszą przełknąć tą samą gorzką pigułkę, którą przełykają ci, którzy mówili, że Ameryka nie jest gotowa na ciemnoskórego lokatora Białego Domu. Muszą się pogodzić z faktem, że są częścią pluralistycznego społeczeństwa, a ich Prawda nie jest już prawdą ogólnoobowiązującą. Ich lokalizacja w amerykańskim, za przeproszeniem, dyskursie zmienia się. Po latach dominacji spychani są na pozycje będące adekwatne do ich liczebności. Będą, więc amerykański Górscy, używając oczywiście języka dialogu, mówili o terrorystach i mordercach, śmierci białych ludzi, kaprysach demokracji, cywilizacji śmierci, coraz silniej fortyfikując swój skansen.

            Nie ukrywam, że cieszy mnie rehabilitacja badań nad komórkami macierzystymi. Nigdy nie miałem szczególnego szacunku do embrionów. Zawsze zdawało mi się, że ich personifikacja wymaga sporej dozy myślenia magicznego. Nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego życie embrionu jest stawiane ponad możliwość leczenia samoświadomych ludzi. Jest wielce prawdopodobne, że podobne stanowisko jest podstawą tak niecierpliwie wypatrywanych Zmian.

            Przynajmniej od 89 roku wiadomo, że wiatr zmian wieje prosto twarz dziejów. Jeśli ktoś tego nie zauważył tego wtedy, z pewnością dowiedział się o tym  latach dziewięćdziesiątych tańcząc wolniaki na dyskotekach w siódmej i ósmej klasie. Podobno McCain został rozjechany przez walec historii. Mam nadzieję, że walcem historii zostały również rozjechane kaprysy religijnych konserwatystów i za jakiś czas będziemy na nie spoglądać z takim uśmiechem politowania, jak dzisiaj spoglądamy na niegdysiejsze potępienie transplantologi. 

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka