ezekiel ezekiel
96
BLOG

Seksuolog amator w odpowiedzi Markowi Magierowskiemu

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 28

 

Marek Magierowski skompilował tekst. Odautorski był chyba tylko podpis pod nim. Kompilator zestawił dwie wypowiedzi. Jedną z nich była, przynajmniej mi się tak zdaje, życiowa i odmagiczniona notka na blogu WO. Autor pisał w niej o nieprzystawalności czystości przedmałżeńskiej do prozy życia. Orliński pisał, że życie oazowe postawy zweryfikuje. Tak jak Orliński, również ja znam przypadki, gdzie katecheza nie sprawdziła się w dniu codziennym. I nie ma w tym nic zaskakującego, bo wiele normatywizmów, że tak brzydko się wyrażę, nie przystaje do rzeczywistości. Ba! Stają się one nawet powodami nerwic.

             Z drugiej strony Magierowski wkleja tekst seksolożki Violetty Skrzypulec, która ubolewa nad dniem dzisiejszym. A, że 14 latkowie się masturbują, a że nas golizna atakuje, że 14 latkowie uprawiają seks, a na domiar złego domagają się antykoncepcji. I to jeszcze za zgodą rodziców. Violetta Skrzypulec zastanawia się, razem z Magierowskim, który dość ewidentnie trzyma jej stronę, dokąd nas to wszystko zaprowadzi.

             No, więc jeżeli nie będzie w szkole edukacji seksualnej do doprowadzi nas to do wysypu dzieci dzieci. Bo 14 latka, która zawitała z mamą do gabinetu po tabletki była portretem swojego pokolenia tylko w odniesieniu do praktyk męsko damskich. Bynajmniej nie praktyk zapobiegawczych. Jej równolatki i o rok lub o dwa starsi nie chodzą do gabinetów ginekologicznych, tylko zabezpieczają się metodami garażowymi. I nic Pan nie poradzi Panie redaktorze, że w tą stronę świat podążył. Nie ma, co się oburzać na oddzielenie seksu od prokreacji. Taka kultura. Rzeczpospolita ma zbyt mały nakład, żeby zmienić świat. Można jednak przeciwdziałać temu w inny sposób. Mając już tą tajemną wiedzę, że się 14latkowie masturbują i uprawiają seks, trzeba zrobić z niej użytek. Proponuję nauczyć ich o sposobach zabezpieczania się. Bo chędożyć się i tak będą. Przecież sam chyba Pan to zauważył kompilując oba teksty. W końcu seksuolożka napisała: „Świat się zmienił, doświadczam tego na codzień, przyjmując pacjentki w gabinecie”.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka