ezekiel ezekiel
33
BLOG

PiSowi schnie źródełko

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 2

 

Wczoraj uświadomiłem sobie, że w życiu intelektualisty niezbędne jest czytanie żółtych i zielonych stron Rzepy. Albo Gazety Prawnej; chociaż ta ostatnia odpada przez wzgląd na swoją niekryzysową cenę. Zanim jednak dostąpię oświecenia technokratycznego zmuszony jestem wciąż i nadal poruszać się w levelu stron białych, Wyborczej i Dziennika.

 

            PiS postanowił zakończyć definitywnie akcję „Dziewczyny nie cuda” i zewrzeć szeregi. Nikt nie kupił uśmiechającego się Jarka, a i jemu samemu było jakoś z tym wszstkim ciężko. Najwidoczniej było mu tak nieprzyjemnie, że aż rzuciło się to w oczy jego wyborcom. PiS zamiast pozyskiwać nowych wyborców, stracił starych. Majstrowanie przy marce produktu, który od dawna jest na rynku jest dość ryzykowne. Na nic się, więc zdały zabawy partii Kazyńskiego w postpolitykę uśmiechów i ugodowości. Żmudne miesiące walki z naturalnym wyrazem twarzy smutnych z natury kolegów z partii, z wyjątkiem oczywiście wesołego Tadka, zostało przekreślone. Wróciły skwaszone ryje, bo one najbardziej konsolidują elektorat. Na marginesie, nie zauważyłem zbyt wielu krytycznych komentarzy zwolenników Kaczyńskiego, kiedy ten ostatni zaczął się bawić w PRlitykę. Swoją amunicję słusznego gniewu zostawili, aby siepać PO. Zapewne ma to jakiś związek z tzw. kompleksem stratega. Ale to tak na marginesie.

 

            To, że koledzy z Prawa i Sprawiedliwości dość dobrze czują się w tandetnym populizmie nie jest dla nikogo zbyt wielką tajemnicą. Sądzę, że nie jest to również tajemnicą dla intelektualistów – o ile oczywiście chcą być tak nazywani - popierających tą partię. Po prostu strateg tak ma. Na wierzchu populizm, a w środku gorące serce, które zdolne jest podłożyć iskrę pod pożar moralnej rewolucji. Lub czegoś nowego w tym stylu.

 

            Z nowego spotu wynika dość ciekawy wnosek. Zanim jednak do niego dojdziemy należy się zastanowić, kto jest wyborcą PiSu. Mając zawsze z tyłu głowy to, że Gazeta Wyborcza, Dziennik, ITI, Polsat, Bauer, OBOP, CBOS, GUS, WUP i MONAR zawiązały front antyrewolucyjny, którego jednym z pól działania było i jest fałszowanie danych dotyczących opinii publicznej, można byłoby się pokusić o portret pisowskiego elektoratu. Są to najczęściej ludzie z małych miast niż w wielkich, raczej mniej wykształceni niż bardziej, raczej starsi niż młodsi. Mogą odezwać się oczywiście, za przeproszeniem, młodzi intelektualiści z wielkich miast, taki choćby Klub Jagielloński i powiedzieć, że przecież oni też głosują na PiS. Ale nie czarujmy się. Inteligencja etosowa (rather then intelektualiści), to promil poparcia. Jądro, core pisowskiego elektoratu to ludzie w jakiś sposób pokrzywdzeni przez ten i obecny system. Według nich światem rządzi establishment, owi nieokreśleni ONI, którzy za komuny bili po piętach. Wprawdzie nie ich, bo ci siedzieli najczęściej w zakładach i wyrabiali normy, ale nie mogli kupić papieru toaletowego i zapewne ktoś znał kogoś, kto zna kogoś, kogo po piętach bito. To do nich PiS kieruje swoją ofertę. Do zwolenników rzeczywistości aferalnej. Żadne to novum. Biorąc jednak pod uwagę to, że partia Kaczyńskiego wróciła do korzeni można już coś nam może powiedzieć.

 

Po chwilowym flircie z postpolityką i uśmiechowej aberracji wrócono do starych dawnych sztuczek. Misiak „morda ty moja” dostaje kwadryliony, a stoczniowcy z krzyżami na kaskach idą w skarpetkach. PiS nie ugrał nic Dziewczynami, wręcz przeciwnie. Spadło mu. Dlatego wrócił tam skąd przybył. A teraz konkluzja: to źródełko za jakiś czas wyschnie. Oczywiście nie tak do końca. Cośtam zostanie. Widać wyraźnie, że Pis stając na rzęsach, klaskając uszami nie może przebić się przez barierę 30 procent. A elektorat coraz starszy. A komuna coraz dalej. A programu pozytywnego ni ma. Młodzież wykształcona, oczywiście z pewnymi wyjątkami, nie bawi się w IPNy. Młodzież mniej wykształcona jedzie na Wyspy, tam odkrywa nowy lepszy świat i oducza się zaścianka. Nie interesują ich tyrady potępiające kosmopolityzm, bo to oni są dzisiaj kosmopolitycznym jądrem.

 

            PiS wracając o korzeni dał przez przypadek sygnał, że jest na horyzoncie widać już jego zmierzch. Przez lata myślałem, ze Polska jest skazana na silny PiS. I przez kilka lat skazana była. Widać teraz dość wyraźnie, że partia ta apogeum swojej świetności ma najprawdopodobniej za sobą. A w baku zaczyna być widać początek końca paliwa. Polska scena polityczna, wbrew temu, co uważałem wcześniej, jeszcze raczej nie okrzepła, jak mogło się do niedawna wydawać. To pewnie, dlatego, że „Nasz naród jak lawa, Z wierzchu zimna i plugawa, Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi”.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka