Nie lubię kłamstwa. Nie lubię manipulacji. Nie lubię, gdy mi ktoś nachalnie wmawia nieprawdziwe rzeczy.
Od kwietnia 2010 obserwuję, jak bardzo zakłamane są nasze polskie media. Możliwe, że zawsze takie były, ale teraz staje się to bardzo widoczne. Ten blog jest w jakimś zakresie reakcją na tą obserwację.
W przeszłości byłem zdeklarowanym wykształciuchem. Raziła mnie i odrzucała stosowana przez PIS prymitywna propaganda. Ale teraz po drugiej strony sceny polityczno-medialnej widzę coś innego, znacznie gorszego. Otóż mamy do czynienia z podstępną, bardzo skuteczną manipulacją przechodzącą przez główne liberalne media. Obserwuję, co ta manipulacja robi z ludźmi, jak wzbudza u nich agresję, tak że nawet sami nie wiedzą, dlaczego są tacy wściekli.
Tamto to było jak nachalne nagabywanie ulicznego sprzedawcy, a to jest jak sfocusowana kampania marketingowa na najwyższym poziomie, stosująca również bodźce podprogowe, techniki NLP, itd. O ile prymitywną propagandę PIS można było łatwo rozpoznać i odrzucić, o tyle ta nowa, profesjonalna manipulacja jest dla przeciętnego (czyli wykształconego!) człowieka trudna do wykrycia.To zjawisko jest jak choroba, na którą organizm jeszcze nie wykształcił przeciwciał. Taki mentalny HIV.
No więc spróbuję na tym blogu zająć się tym tematem. Mam nadzieję, że ktoś to będzie czytał ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)