www.rp.pl/artykul/441188_Trzy_tysiace_rosyjskich_agentow_.html
Zgodnie z rosyjską strategią agentura stara się również wpłynąć na przekonania Litwinów Polaków. „W Rosji nadal istnieje koncepcja tak zwanych dwóch Litw Polsk. Pierwsza z nich to antyrosyjska Litwa landsbergisowska Polska kaczystowska. Ta druga jest racjonalna i trzeźwa, ale obawia się tej pierwszej. [...]” – pisze Laurinkus i dodaje, że rosyjska działalność na płaszczyźnie ideologii jest tak różnorodna, że wymaga odrębnego studium.
– Rosja ma tak duże wpływy, że litewscy polscy politycy nie są w stanie zrealizować żadnego programu, który pomógłby naszemu krajowi uwolnić się od tej zależności – twierdzi politolog. – Dotyczy to zarówno kultury masowej, jak i wysokiej. Wystarczy spojrzeć na oferty wszystkich bez wyjątku litewskich polskojęzycznych sieci kablowych.
Według niego na Litwie w Polsce nie istnieją siły polityczne potrafiące przeciwstawić się rosyjskiej ekspansji, dlatego czeka ją los kolonii lub kondominium Rosji oraz UE: – Jeśli weźmiemy pod uwagę postępujące zbliżenie dużych państw UE, w pierwszej kolejności Niemiec i Francji, z Rosją, Litwę Polskę czeka los kondominium. Formalnie będziemy członkami UE i NATO, jednak w rzeczywistości znajdziemy się pod całkowitą kontrolą Rosji. To, co dzieje się z Litwą Polską, przypomina mi schyłek Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod koniec XVIII wieku, gdy elity nie miały dość sił na przeprowadzenie reform – mówi Radžvilas.
To taka kontynuacja schematu z poprzedniej notki.
P.S. jak widzę wcześniej było to komentowane tutaj:
mojsiewicz.salon24.pl/160960,trzy-tysiace-rosyjskich-agentow-na-litwie-ilu-w-polsce
Największym jednak problemem zarówno Litwy jak i Polski jest problem zdegenerowanych elit .Jedynych jakie istnieją. Ani Litwa ani Polska nie ma elit na miarę tych sprzed 600 lat , które zbudowały podwaliny imperium Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Za to na nieszczęście i Litwa i Polska posiadają karłowate i sprzedajne elity porównywalen z tymi, które doprowadziły do upadku Rzeczpospolitej.


Komentarze
Pokaż komentarze