www.krytykapolityczna.pl/Opinie/MichalskiZebypowstanienieposzlonamarne/menuid-197.html
Michalski nie byłby sobą i nie pisałby w Krytyce Politycznej, gdyby nie dowalił do artykułu o tematyce historycznej ZUPEŁNIE NIEPOTRZEBNEJ WSTAWKI o środowisku LGTB i pojebanych faszystach.
Tak to jest, jak się pisze dla określonego klienta, to nieważne jaki jest temat, trzeba na koniec dorzucić ochłap mięsa: "ceterum censeo geje są cool i walczymy z faszystami".
Co ciekawsze smaczki:
"Konieczne jest nie tylko odpolitycznienie Muzeum, ale o wiele więcej - pozbawienie tego miejsca jakiejkolwiek funkcji wychowawczej"
"Konieczne jest zatem zamienienie Muzeum Powstania Warszawskiego w martwy pomnik"
W sumie szkoda, bo z samą tezą historyczną można by podyskutować (czy jest wogóle uzasadniona?), a tak to się po prostu odechciewa.
Moim zdaniem Piłudski nie potrzebował żadnego mitu rozbrajania, bo miał FAKT wygranej wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku. I tu mógłbym zainsynuować, że lewactwu z KP takie fakty umykają z powodów ideologicznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)