W dzisiejszej lekcji uczymy polityków opozycji, jak w prosty sposób zapunktować u wyborców:
Krok 1.
- Zapamiętujemy informację, że rząd chce pozyskać z podatków dodatkowe 5,5 miliardów złotych, a premier Tusk mówił coś tam o kilkunastu groszach (dziennie) na każdą rodzinę.
Krok 2.
- Kojarzymy, że w Polsce jest około 10 milionów rodzin. (wg. GUS)
Krok 3.
- Wykonujemy bardzo proste obliczenia: 5,5 mld zł / 10 mln rodzin = 550 zł
Krok 4.
- Szybko zamykamy Jarosława Kaczyńskiego w jakimś sanatorium, gdzie sobie odchoruje oskarżenia o zapateryzm.
- Drzemy publicznie mordę, że rząd chce nam biednym ludziom ukraść 550 zł, a kłamca Tusk chciał nas oszukać, że to tylko kilkanaście groszy. Robimy transparenty, koszulki i urządzamy pikiety, grupy na fejzbuku, Solidarni550zł i takie tam.
- Metoda jest o tyle niezawodna, że dla wyborcy to wyliczenie jest zrozumiałe, wręcz łopatologiczne. Natomiast premier nie potrafi prosto wytłumaczyć, skąd się wzięły te rzekome grosze. Działa tu reguła: im prostsze wytłumaczenie, tym lepsze.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)