Większośc publicystów i czytelników Salonu24 nie zgodzi się pewnie z tym, co pisze Jerzy Baczyński w podsumowującym 2-letnie rządy PiS artykule. Jest on publicystą Polityki, co też pewnie nasi pro-pisowscy koledzy od razu uznają za czynnik dyskwalifikujący. Apel skierowany jest jednak także i do nich, do wszystkich: Artykuł przeczytać warto, chociażby z czystej ciekawości. "Sytuacja jest zbyt poważna by bawić się w sztuczną neutralność".
link:
JERZY BACZYŃSKI - KARTKA NA WYBORY
Gdybym był znanym publicystą i tekst dotarłby do wiekszej liczby odbiorców, w komentarzach pojawiłyby się teksty typu "Komuchy z "Polityki" pragną zniszczyć odbudowę Polski" czy "Żakowski i banda tych proplatformerskich dziennikarzy zrobi wszystko, ażeby dowalić niewygodnym im Kaczyńskim". Nie chce mi się o to sprzeczać. Zanim ktoś będzie miał cokolwiek do powiedzenia, niech dobrze i dokładnie przeczyta powyżej zalinkowany tekst.
UPDATE: Po sieci krąży mocny filmik o rządach PiS. I niech mi ktoś powie że Platforma robi nudne reklamy...
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (7)