Pogoda bardzo nawet ładna, ludzie tłumami gnają do lokali a ja myslę o wszystkim poza tym, o czym dziś się myśli.
Cisza, spokój, żadnego gadania; tylko żubrówka, sok jabłkowy i znajomi.
Czegóż chcieć więcej?
Od dwóch lat popieram PO. (Na Salonie - grzech największy) Lubię starcia poglądów, dobre, krwawe dyskusje dzięki którym powoli, ale jednak, zmieniam się, zmieniam sposób myślenia o sprawach niektórych. Chętnie dyskutuję z każdym, kto ma do powiedzenia coś więcej, niż tylko magiczne "pierdolisz". Z racji tego, iż poglądy me są dość "stabilne" ciężko mnie przekonać do czegokolwiek, z czym się nie zgadzam co jednak nie znaczy, że jest to niemożliwe. Myślenie aż tak cholernie mocno chyba jednak nie boli. Dziękuję za uwagę.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze