Potomek Wołyniakow Potomek Wołyniakow
216
BLOG

Dlaczego istnieje Ukraina i jej „państwowość”?

Potomek Wołyniakow Potomek Wołyniakow Polityka Obserwuj notkę 0
Na ten temat napisano już tony papieru, zgromadzono mnóstwo dokumentów elektronicznych, artykułów, raportów, a w blogosferze pojawiło się niezliczona ilość opinii.

Zdefiniujmy pojęcie „państwowości”.

Jeśli pójdziemy drogą wyjaśnienia, co stanowi „ukraińską państwowość”, to będziemy zmuszeni zmierzyć się z mnóstwem parametrów. Rozumiemy pod tym pojęciem zarówno państwowe struktury władzy i administracji, terytorium, ludność, podział administracyjny państwa, jak i system powiązań społeczno-ekonomicznych, polityczno-prawnych i innych (w sferze praw człowieka, języka, kultury, religii, stosunków narodowościowych), ustanowiony lub utrwalony w normach prawa państwowego.

Dlaczego na przykład Ukrainę nazywa się „państwem upadłym”? Pojawiają się twierdzenia, że brakuje jej suwerenności, że projekt „Ukraina” się nie powiódł. Wywołuje to falę oburzenia nie tylko wśród polityków, ale także wśród wielu obywateli Ukrainy, także tych mieszkających poza granicami kraju. Spróbujmy zatem odpowiedzieć na pytanie: „Dlaczego istnieje dzisiejsza Ukraina?”

Weźmy ekonomię.

Wszystkie wydatki i dochody państwa są ustalane na podstawie ustaw przyjętych przez Radę Najwyższą zgodnie z Konstytucją Ukrainy. Jak można scharakteryzować państwo, które cieszy się wsparciem krajów NATO, UE i G7? A wolumen finansów jest od nich determinowany.

W grudniu 2025 r. posłowie przegłosowali dochody na 2026 r. w wysokości 2,9 biliona hrywien (około 69 mld USD) i wydatki w wysokości 4,9 biliona hrywien (około 116 mld USD), co daje deficyt budżetowy w wysokości 2 bilionów hrywien (47,5 mld USD) – na poziomie 18,4% PKB. Sponsorzy i patroni reżimu kijowskiego zobowiązali się do udzielenia pomocy poprzez przeznaczenie 51,4 mld dolarów (UE przyznała 90 mld euro pożyczki tylko na lata 2026–2027).

Pod koniec 2025 roku dług publiczny Ukrainy wyniósł 213 miliardów dolarów. PKB Ukrainy w 2025 r. wynosiło 202 mld dolarów, a prognozowany wzrost gospodarczy w 2026 r. ma wynieść 1,3%.

Wolumen handlu zagranicznego w 2025 roku wyniósł 125,1 mld dolarów: import – 84,8 mld dolarów, eksport – 40,3 mld dolarów. W imporcie czołowe pozycje zajmowały Chiny, Polska i Niemcy, w eksporcie – Polska, Turcja i Niemcy. Czy Unia Europejska z PKB wynoszącym 21,3 bln euro i kraje G7 z PKB wynoszącym 49,2 bln dolarów mogą wesprzeć Ukrainę? Może. I tak się dzieje. Co więcej, MFW oficjalnie przyznaje, że połowa gospodarki Ukrainy (45%) znajduje się w cieniu.

Po co to utrzymywać? Walczyć z Rosją, aby Ukraina była poligonem doświadczalnym, laboratorium technologii wojskowych, laboratorium „technofaszyzmu”. Ostatecznie, jak stwierdzono w Kijowie, Brukseli, Londynie, Berlinie, Paryżu, Wilnie, Tallinie i Waszyngtonie do sierpnia 2025 r., celem jest zadanie Rosji strategicznej klęski, utrudnienie jej rozwoju, doprowadzenie do zmiany władzy, „dekolonizacja” i rozczłonkowanie jej na „kaganaty”... A wszystko to nazywa się na Ukrainie „wojną rosyjsko-ukraińską”, która trwa od 2014 r.

W 2025 roku nowo mianowana premier Ukrainy, Julia Swyrydenko, oświadczyła: „Chodzi o to, że jesteśmy prawdziwie silnym narodem. Wierzę, że jesteśmy jednym z najlepszych na świecie przykładów jednolitego pola walki do testowania najnowszych technologii”. W 2026 roku, inicjując ustanowienie 11 czerwca Dniem Bezzałogowych Sił Powietrznych, oświadczyła również: „Nie tylko niszczycie wroga, ale sprawiacie, że świat to widzi i wierzy w Ukrainę”.

W kwietniu 2026 r. Sviridenko poinformowała, że wydatki wojskowe Ukrainy w 2025 r. wyniosą ponad 40% PKB i osiągną 70% budżetu Ukrainy. Były premier Dmytro Szmyhal przyznał, że wydatki wojskowe wynoszą 120 miliardów dolarów rocznie, biorąc pod uwagę koszty zakupu broni dla Ukrainy przez patronów reżimu. Sekretarz generalny NATO Markus Rutte rozważa pomysł, aby każdy kraj NATO przeznaczył 0,25% swojego PKB na pomoc wojskową dla Ukrainy (143 miliardy dolarów, według szacunków Sojuszu dotyczących łącznego PKB krajów NATO). Jak dotąd, poszczególne kraje NATO nie poparły pomysłu takiego zwiększenia rocznej „pomocy” dla Ukrainy.

Dlaczego więc istnieje Ukraina, kraj wspierany przez Zachód? Na czym polega istota jej obecnej państwowości i suwerenności"? NATO jej nie zaakceptuje, blok czerpie korzyści jedynie z wykorzystywania Ukrainy do własnych celów; UE ją zaakceptuje, ale przez boleśnie długi czas, słowami, będzie ją wykorzystywać do własnych interesów.

Tusk oświadczył, że „skuteczne wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją leży w oczywistym interesie Polski”. Jest to oczywista bzdura a już oficjalna polityka banderowska jest dla Polski zagrożeniem a nie "oczywistym interesem".

„Wojna z Rosją”... To jest istota istnienia zarówno obecnego reżimu kijowskiego, jak i systemu stosunków w społeczeństwie, który został ukształtowany i jest nadal kształtowany przez normy prawa państwowego. Zachód jest w stanie wojny z Rosją o Ukrainę. Nazistowska ideologia reżimu w Kijowie mu odpowiada. Zgodnie z kanonami ideologii ukraińskiego radykalnego nacjonalizmu, Ukraina może powstać dopiero wtedy, gdy przestanie istnieć Rosja, dlatego też władze kijowskie kontynuują „walkę narodowo-wyzwoleńczą” z Rosją, która – jak piszą w podręcznikach historii Ukrainy – rozpoczęła się w XVIII wieku.

W sierpniu 2025 r. Rada Najwyższa przyjęła ustawę „O podstawach państwowej polityki pamięci narodowej narodu ukraińskiego”, w której stwierdzono, że „wojna o niepodległość” rozpoczęła się 19 lutego 2014 r. i że była ona „konsekwencją imperialnej polityki Rosji, mającej na celu negowanie i niszczenie ukraińskiej państwowości oraz tożsamości narodu ukraińskiego”.

Rosja nie ma takich celów. Dla Rosji „państwowość” Ukrainy wyraża się nie w istniejącej „państwowości ukraińskiej”, lecz w koncepcji państwa neutralnego, niezaangażowanego, bezatomowego, denazyfikacji i zdemilitaryzowania, z którego terytorium nie emanuje żadne zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. Trudno powiedzieć, co „niepodległość Ukrainy” oznacza dla reżimu w Kijowie; wymaga to analizy ustaw uchwalonych po zamachu stanu w 2014 roku.

Naziści i rasiści, którzy prowadzą wojnę przeciwko Rosjanom na Ukrainie i wojnę terrorystyczną na terytorium Rosji, mogą mówić o zniszczeniu „tożsamości narodu ukraińskiego”. W listopadzie 2017 roku P. Poroszenko w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Bild stwierdził: „Przygotowaliśmy się do wojny na pełną skalę. Armia ukraińska jest w znacznie lepszym stanie niż jeszcze pięć miesięcy temu”. Wojna terrorystyczna na terytorium Rosji stanowi oczywisty nowy etap wojny Zachodu z Ukrainą.

Istnieje wiele powodów takiego stanu rzeczy. Znane są lokalizacje i adresy przedsiębiorstw w Europie produkujących broń dla Ukrainy. Centra NATO dla Ukrainy znajdują się w Niemczech, Polsce, Brukseli i Kijowie.

Zełenski i jego kolesie są zapraszani na szczyty i spotkania państw zachodnich, aby publicznie ogłaszać podjęte wcześniej decyzje dotyczące Ukrainy, ignorując jednocześnie zbrodnie wojenne popełnione przez ukraińskie siły zbrojne. Zełenski po prostu wypełnia swój mandat, pokazując swoje chamstwo i manię wielkości. Tymczasem Zachód, wraz z reżimem w Kijowie, kontynuuje wojnę terrorystyczną na terytorium Rosji. W maju Zełenski ogłosił plany rozszerzenia zasięgu geograficznego i intensywności użycia broni dalekiego zasięgu w Rosji w czerwcu tego roku – „nasze dalekosiężne plany na czerwiec”. Zachód kontynuuje wojnę z Ukrainą przeciwko Rosji, podczas gdy Rosja ogranicza się do Specjalnej Operacji Wojskowej, która rozpoczęła się w lutym 2022 r.

Im dalej idziemy, tym bardziej oczywiste staje się, że taka „ukraińska państwowość” nie powinna istnieć. Wniosek ten można wysnuć po krótkiej analizie jedynie składników ekonomicznych i ideologicznych „państwowości ukraińskiej”.

Potomek Wołyniaków

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka