"Pan został wybrany 30 czerwca, ja 4 lipca. Nikt tego nie reżyserował, nikt nie planował, los tak chciał "- oznajmił z filuternym uśmieszkiem, ściskając dłoń niemieckiego Prezydenta Christiana Wulffa, polski Prezydent-Elekt.
A potem jeszcze dwukrotnie to powtórzył.
No, ładnie się zaczyna!
A tak, swoją drogą, czy skoro Pan Prezydent-Elekt twierdzi, że nikttego nie planował i niktnie reżyserował to ja koniecznie muszę mu wierzyć? Z szacunku do URZĘDU?


Komentarze
Pokaż komentarze (15)