Na dosłownie kilka dni przed wybuchem afery hazardowej grupa osób wystosowała list do Premiera, w którym pisała m.in.
Co zabawniejsze list ten idzie wbrew obecnej nagonce na lobbystów uznając, że lobbing, nie jest rzeczą złą. Każdy z obywateli, każda z grup interesów powinna mieć prawo do przedstawienia swoich racji. Zła jest sytuacja, gdy uprzywilejowana pozycję w lobbingu mają osoby lub firmy majace więcej środków lub majace lepszy dostęp do polityków. Zła jest też sytuacja gdy
Ciekawe czy w zaistniałej sytuacji rząd pokusi się o odpowiedź, czy też, jak wszystkie dotychczasowe rządy, zastosuje prawo odpowiedzialności zbiorowej. Jeden zrobił źle, to nikt nie ma prawa nic juz powiedzieć. Ratunkiem jest nie ograniczenie dostępności wpływu obywateli na prawo, Ci którzy mają duże pieniadze, lub robią duże interesy zawsze znajdą drogę. Rozwiazanie jest zupełnie inne. Dać równe szanse wszystkim i na podstawie takiej całosciowej informacji wybrać rozwiazanie, które będzie najlepsze z punktu widzenia dobra wspólnego.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)