Pierwsza tura wyborów już właściwie za nami. Odpowiedzi kandydatów na pytania organizacji pozarządowych - mnie osobiście jak już wcześniej pisałem - pozwalają jedynie wybrać między Olechowskim, Napieralskim lub głosem nieważnym. Jeżeli bedzie II tura, te pytania wrócą....
Ale ważne jest to, iż dla organizacji pozarządowych w istocie - nie jest ważne kto rządzi - ważne jest jak zachowuje się w trakcie wykonywania swoich - służebnych wobec społeczeństwa - obowiązków. Dlatego pozwolę sobie przypomnieć kilka wskaźników sukcesu, które próbowałem na ostatnim walnym zebraniu Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych zasygnalizować. Kilka spraw, których rozwiązanie – moim zdaniem – pokaże nam rzeczywiste nastawienie administracji i polityków do społeczeństwa obywatelskiego, a tym samym wpłynie na to jak rozwijać się będzie społeczeństwo obywatelskie, a w nim trzeci sektor i nasze organizacje. To bowiem określi, w którym kierunku podążamy. Takich wskaźników wymieniłem trzy:
1. Prezydencja
W trakcie przygotowań i samej polskiej prezydencji zobaczymy, czy administracja chce robić coś z obywatelami, czy tylko dla obywateli.
2. Ustawa medialna
Nikt nie ma wątpliwości, że prawdziwa debata publiczna jest tym, czego nam brakuje najbardziej. Kwestia mediów publicznych będzie dobrym sprawdzianem dla wszystkich ugrupowań politycznych, na ile interesy partyjne i doraźna skuteczność są ważniejsze niż rzeczywiste ścieranie się poglądów i interesów w spoleczeństwie.
3. Udział obywateli w stanowieniu prawa
O roli konsultacji społecznych wiele się mówiło. Przedstawiciele organizacji pozarządowych od dłuższego czasu prowadzą debatę z przedstawicielami rządu (dwa listy do Premiera w tej sprawie ukazały się w pierwszym numerze Federalisty). W trakcie Kongresu Praw Obywatelskich zarówno przedstawiciele Obywatelskiego Forum Legislacji jak i inicjatywy na rzecz praw podstawowych w internecie wspólnie zwracali uwagę na konieczność zmiany obowiązujacej praktyki. To czy uda się otworzyć proces konsultacji, czy ogólne deklaracje rządu przełożą się na praktykę działania administracji w poszczególnych resortach, będzie doskonałym wskaźnikiem tego, czy mamy do czynienia z rzeczywistą zmianą.
Te trzy wskaźniki warto obserwowad i domagać się od władzy (tak ustawodawczej jak wykonawczej) konkretnych działań a nie tylko obietnic.


Komentarze
Pokaż komentarze