Pracownicze Plany Kapitałowe
W sumie się opłaca! ;)
3 obserwujących
24 notki
24k odsłony
  635   0

PPK – oszczędzanie dla zabieganych

W PPK 50 proc. wpłat jest od pracownika, a 50 proc. od pracodawcy i z dopłat państwa. Fot. Shutterstock
W PPK 50 proc. wpłat jest od pracownika, a 50 proc. od pracodawcy i z dopłat państwa. Fot. Shutterstock

Wielu z nas ciężko jest zacząć oszczędzanie. Pracownice Plany Kapitałowe mogą być tu sporym ułatwieniem.


Statystyki GUS-u pokazują, że coraz więcej Polaków stać na odłożenie części swojego wynagrodzenia na przyszłość. Dane ankietowe wskazują nawet, że mamy świadomość potrzeby oszczędzania i znamy benefity z tym związane. Niemniej jednak wielu osobom wciąż ciężko jest zacząć ten proces. Pracownice Plany Kapitałowe mogą być w tym względzie sporym ułatwieniem i nic nie stoi na przeszkodzie, by traktować je jako nasze pierwsze lub kolejne oszczędności.

Odsuńmy mity na bok

Mimo że program PPK jest relatywnie młody, zdążyło wokół niego narosnąć wiele mitów. Generalnie dostrzec można brak zaufania do programu. Jest to trudne do zrozumienie z uwagi na fakt, że środki w nim gromadzone są prywatne i w każdej chwili można je wypłacić. Mimo tego, że program jest formą długoterminowego oszczędzania i do takiego traktowania środków w nim gromadzonych zachęcają dodatkowe benefity, to jednak inwestycję można zakończyć przed czasem. Jest to szczególnie ważne dla osób młodych, dla których wizja emerytury jest tak odległa, że często nie zawracają sobie nią głowy. Być może warto więc w programie pozostać, albo nawet do niego wrócić i zobaczyć, jak środki w nim gromadzone będą pracowały przez najbliższy rok. Wówczas ponownie będzie można przeanalizować naszą sytuację, a przy okazji lepiej dostrzec zalety programu.

Odsuńmy więc mity na bok i traktujmy środki gromadzone w PPK jako nasze prywatne, bo w rzeczywistości takie są. Mamy do nich ciągły dostęp. PPK to program oszczędnościowy, nie tylko emerytalny.

Chcę odłożyć pieniądze, ale gdzie?

Oszczędzanie to rozsądny nawyk, ale rodzi się pytanie, gdzie warto lokować odłożone środki. Dla wielu z nas odpowiedź, przynajmniej do niedawna, była oczywista – w banku. Niestety za sprawą spadku stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu przestało się to po prostu opłacać. Nie brak lokat na zaledwie 0,01% w skali roku. W tym samym czasie inflacja pozostała na podwyższonym poziomie i według danych GUS w 2020 roku wyniosła średniorocznie 3,4%. Oznacza to, że na środkach odkładanych w banku realnie tracimy, gdyż za rok będziemy mogli za nie kupić mniej dóbr i usług niż obecnie. Ceny rosną bowiem w większym tempie niż kapitał odłożony w banku.

Fundusze inwestycyjne można traktować jako inny sposób lokowania nadwyżek finansowych. Jest ich jednak bardzo dużo i potrafią się od siebie znacznie różnić. Oznacza to, że wybór rozwiązania najbardziej odpowiedniego do naszych potrzeb niekoniecznie będzie szybkim i łatwym procesem. W przypadku PPK to zadanie mamy ułatwione, gdyż fundusz jest nam przydzielany automatycznie i jest dopasowywany do naszego wieku.

Fundusz cyklu życia – rozwiązanie dla zabieganych

Jak to się dzieje? Otóż polityka inwestycyjna PPK będzie się zmieniała w czasie. Można w uproszczeniu założyć, że fundusz będzie się starzał wraz z nami. Jeżeli więc jesteśmy osobą młodą i przed nami jeszcze długi okres oszczędzania, to odkładane środki będą lokowane w bardziej ryzykowne instrumenty, które dają wyższą potencjalną stopę zwrotu. Wraz z upływem czasu, gdy będziemy się starzeli, strategia tego funduszu będzie się stawała coraz bardziej zachowawcza. Dzieje się tak dlatego, że skraca się nasz horyzont inwestycyjny. Środki będą nam potrzebne już nie za długi okres czasu, ale przykładowo w perspektywie kilku najbliższych lat. Oczywiście to nie jest tak, że automatycznie nam przydzielonego funduszu nie możemy zmienić. Można to zrobić i to nie raz. Ważne jednak jest to, że według założeń programu wcale nie musimy tego robić. Strategia inwestycyjna najlepiej dopasowana do naszego wieku jest nam automatycznie proponowana w formie odpowiedniego funduszu.

Kiedy jest najlepszy moment na inwestycję?

Inną kwestią, która w programie PPK została zautomatyzowana, jest moment inwestycji. Poza wyborem odpowiedniego funduszu, także dobór odpowiedniego czasu do inwestycji potrafi sprawiać problemy, szczególnie osobom, które nie mają wiedzy i doświadczenia w inwestowaniu. Z pomocą przychodzi nam jednak teoria finansów, która wskazuje, że regularne inwestowanie to prosty i sprawdzony sposób na budowanie majątku. Poprzez systematyczne dopłacanie do portfela i kupowanie jednostek uczestnictwa funduszy przy różnych wycenach i niezależnie od czynników zewnętrznych uśrednia się cenę zakupu. W ten sposób można wykorzystać okresy przeceny na rynkach do większej akumulacji aktywów. Ten znany od lat mechanizm z powodzeniem jest stosowany w programie PPK. Opiera się on bowiem na systematycznych wpłatach realizowanych w cyklu miesięcznym. Wpłaty dokonywane są automatycznie, więc nie musimy o nich pamiętać. To kolejna spora zaleta, szczególnie dla osób zabieganych, które nie muszą pamiętać o potrzebie odłożenia środków.

Nic nie robimy, a jeszcze nam za to płacą?

W programie PPK wszystko dzieje się więc automatycznie i nie musimy o niczym pamiętać. To jednak niejedyna zaleta tego programu. Innym niezaprzeczalnym benefitem są dopłaty w postaci dodatkowych wpłat ze strony pracodawcy oraz Funduszu Pracy. Tym samym wpłaty pochodzą aż z trzech źródeł, z czego ok. 50% to wpłaty pracownika. W zasadzie drugie tyle pracownik dostaje od pracodawcy i państwa. I w ten sposób zdecydowanie szybciej jesteśmy w stanie zbudować kapitał na przyszłość, niż robilibyśmy to sami w formie indywidualnego programu oszczędnościowego.

W świetle powyższych informacji może dziwić decyzja o wypisaniu się z programu PPK. On się po prostu pracownikom bardzo opłaca, a na dodatek jest zbudowany w ten sposób, że o niczym nie musimy pamiętać. To więc idealna opcja dla współczesnego zabieganego człowieka. Warto więc w PPK pozostać i czerpać z niego benefity.




Autor: Łukasz Bugaj, CFA, Menedżer Komunikacji Inwestycyjnej, Doradca Inwestycyjny, AXA TFI.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka