Duńska grupa „dziennikarsko-artystyczna” Surrend - z okazji 1-majowego święta - rozmieszcza w Berlinie plakaty z napisem Endlösung, na których zamiast Izraela widnieje państwo Ramallah. Plakaty rozlepiane są głównie w skupiskach tureckich - w Prenzlauer Bergu, Mitte i na Kreuzbergu.
Filarami lewackiej grupy są - Pia Bertelsen i Jan Egesborg - stawiający sobie za cel krytyczne komentowanie skandali globalnych. Jak dotąd, ich głównym „hitem” było solidaryzowanie się z reżimem mułłów w Teheranie; prawdziwe szaleństwo opętało ich jednak najwyraźniej dopiero teraz.
Powstanie Izraela było historyczną pomyłką, którą należy naprawić poprzez zastąpienie go państwem palestyńskim.. Żydowscy mieszkańcy powinni wyjechać na stałe do Niemiec, USA lub Danii - twierdzi Egesborg, podający się za Żyda, co sprzyjać ma „obiektywizacji” lewackich kretynizmów.
Zmyłek z „obiektywizacją” nie brak też po drugiej stronie. Sąd rejonowy w niemieckim Halle - uratował kominiarza-naziola, którego chcieli wywalić z roboty za światopogląd. Zdaniem sądu, „neonazizm nie przeszkadza w czyszczeniu kominów” - no i w gościnnych występach np. na weselach.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)