W Strefie Gazy zaczęła się ucieczka ludności w stronę granicy z Egiptem i wybrzeża morskiego. Egipcjanie przerzucają posiłki do Rafah, żeby zastawić drogę uciekinierom. Jeszcze niedawno granica w Rafah usiana była podziemnymi tunelami, którymi przemycano sprzęt wojskowy. Większość z nich została zniszczona przez lotnictwo, ale kilka ocalało i może posłużyć, jako kanał przerzutowy dla uciekających hamasowców.
250 obcokrajowców (nie ma wśród nich rodzin z polskim obywatelstwem) zostało dziś ewakuowanych ze Strefy Gazy przejściem Erez do Izraela, skąd pojadą do Jordanii. Jest to kolejny zwiastun zbliżajacej się operacji lądowej, mogacej doprowadzić do likwidacji całej czołówki Hamasu i bojówek odpalających rakiety na ludność cywilną Izraela.
Jak już mówilem, jest to wojna terrorystyczna. Hamas ostrzeliwuje izraelskich cywilów, chowając się jednocześnie za parawanem własnych kobiet i dzieci. Zabity wczoraj islamista Nizar Ryan zatrzymał u swego boku cztery żony i jedenaścioro dzieci, choć został ostrzeżony telefonicznie przez Izraelczyków, żeby usunąć rodzinę z budynku, który zostanie zbombardowany.
W 2004 r. Izrael wyeliminował w podobny sposób liderów Hamasu - Jassina i Rantisiego - zmuszając islamistów do przerwania zamachów samobójczych. Hamas chciałby wykorzystać śmierć Ryana, żeby otworzyc drugi front - na Zachodnim Brzegu. Rozruchom towarzyszyć mogą (podobnie jak dawniej) ataki samobójcze, które z kolei stanowiłyby ostateczny asumpt dla ofensywy lądowej w Strefie Gazy.


Komentarze
Pokaż komentarze (66)