Diagnoza problemu: Czym jest przewlekłość sądu?
Zanim wytoczymy formalne działa, należy zrozumieć, że nie każde długie postępowanie jest z definicji "przewlekłe". Prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zostaje naruszone dopiero wtedy, gdy proces trwa dłużej, niż jest to obiektywnie konieczne do wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych.
Przewlekłość najczęściej przybiera dwie formy:
Bezwzględna bezczynność: Akta sprawy miesiącami leżą w szafie, a sąd nie wydaje żadnych zarządzeń i nie wyznacza terminów posiedzeń.
Działania pozorne: Sąd co prawda podejmuje czynności, ale są one rozwleczone w czasie, chaotyczne, a przerwy między kolejnymi rozprawami są rażąco długie i niczym nieuzasadnione.
Jak uruchomić procedurę skargi na przewlekłość sądu?
Jeśli stwierdzimy, że nasze prawo do szybkiego sądu jest łamane, możemy złożyć skargę na podstawie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.
Gdzie złożyć dokument? Skargę kierujemy do sądu wyższej instancji (np. do sądu okręgowego, jeśli sprawa toczy się w rejonowym), ale fizycznie składamy ją za pośrednictwem sądu, który aktualnie prowadzi naszą sprawę.
Koszty: Złożenie skargi podlega stałej opłacie w wysokości 200 zł. Jeśli sąd nadrzędny uzna nasze racje, opłata ta jest zwracana.
Czego możemy żądać od sądu nadrzędnego?
Dobrze sformułowana skarga to nie tylko "pismo z zażaleniem". To wniosek, w którym możemy domagać się konkretnych działań naprawczych oraz zadośćuczynienia. W skardze warto wnosić o:
Oficjalne stwierdzenie przez sąd wyższej instancji, że w sprawie faktycznie doszło do przewlekłości.
Wydanie sądowi orzekającemu wiążących wytycznych (np. bezwzględnego nakazu wyznaczenia terminu rozprawy w ciągu najbliższych 30 dni lub ponaglenia biegłego do wydania opinii). To najbardziej efektywny sposób na ruszenie sprawy z miejsca.
Zasądzenie od Skarbu Państwa sumy pieniężnej w wysokości od 2 000 zł do 20 000 zł, która stanowi rekompensatę za stres i niedogodności związane z przedłużającym się procesem.
Co decyduje o sukcesie skargi przewlekłość i stronniczość sędziego?
Sąd wyższej instancji dokładnie prześwietli akta sprawy. Zwróci uwagę na stopień zawiłości sporu – sprawy wymagające powołania kilku biegłych specjalistów z natury trwają dłużej. Ocenie podlegać będzie również zachowanie samej strony skarżącej. Jeśli z akt wyniknie, że strona celowo nie odbierała korespondencji, zgłaszała wnioski dowodowe na ostatnią chwilę lub nie stawiała się na wezwania, skarga zostanie oddalona, ponieważ strona sama przyczyniła się do opóźnień.
Gdy opieszałości towarzyszy brak obiektywizmu
Zdarza się jednak, że bezczynność to nie jedyny problem na sali rozpraw. Czasami ewidentnym opóźnieniom towarzyszy zauważalne faworyzowanie jednej ze stron przez orzecznika, co budzi uzasadnione obawy o sprawiedliwy finał całego sporu. Subiektywne komentarze, odrzucanie wszystkich wniosków dowodowych jednej ze stron przy jednoczesnym uwzględnianiu każdego wniosku oponenta, czy jawna niechęć, to sygnały alarmowe.
Jeśli podejrzewasz, że sąd stracił obiektywizm, sama skarga na opieszałość nie wystarczy – konieczne jest sięgnięcie po instytucję wyłączenia sędziego (iudex suspectus). Aby dowiedzieć się, jak prawidłowo skonstruować taki wniosek i na jakie argumenty się powołać, sprawdź koniecznie odrębny poradnik: Jak zwalczać przewlekłość i stronniczość sędziego?, w którym szczegółowo analizuję kroki prawne pozwalające na skuteczną obronę przed nieobiektywnym składem orzekającym.


Komentarze
Pokaż komentarze